Twórcy dokumentu o Oasis ukryli kamery przed Gallagherami: „Liam nawet ich nie zauważył”

/ 24 sierpnia, 2026

Reżyserzy dokumentu o powrocie Oasis zdecydowali się na nietypowe rozwiązanie. Podczas pierwszych prób zespołu przed trasą koncertową z 2025 roku ukryli kamery tak, aby Liam i Noel Gallagherowie nie widzieli ani sprzętu, ani ekipy filmowej.


Dylan Southern i Will Lovelace, twórcy filmu „Oasis: Don’t Look Back in Anger”, chcieli w ten sposób uchwycić pierwsze spotkanie braci podczas prób bez ingerowania w ich zachowanie. Gallagherowie spotkali się wtedy w londyńskim studiu po raz pierwszy od 15 lat, przygotowując się do wielkiego powrotu Oasis na scenę.

Obraz z ukrytych kamer był transmitowany na żywo do pomieszczenia znajdującego się poza salą prób. To właśnie tam reżyserzy obserwowali ponowne spotkanie braci, którzy przez lata byli znani z bardzo napiętych relacji. Southern powiedział:

Zamontowaliśmy kamery w taki sposób, żeby zespół nigdy nie zobaczył ani jednej osoby z ekipy filmowej. Myślę, że Liam nawet nie zdawał sobie sprawy, że przez pierwszy tydzień w pomieszczeniu były kamery.

Southern i Lovelace wykorzystali nagrania z prób, a także materiały dokumentujące późniejszą światową trasę Oasis. W filmie znalazł się również pierwszy od ponad 20 lat wspólny wywiad z Liamem i Noelem Gallagherami.

Film skupia się nie tylko na samym powrocie Oasis, ale przede wszystkim na emocjach, jakie towarzyszyły ich ponownemu spotkaniu. Reżyserzy pokazują również reakcje fanów na pierwsze koncerty po 16 latach przerwy:

Kiedy po pierwszym koncercie w Cardiff zapaliły się światła, pokazaliśmy ludzi, którzy wyglądali na kompletnie oszołomionych, jakby właśnie przeżyli wszystkie możliwe emocje. Kiedy zobaczyliśmy ich reakcje, pomyśleliśmy: „Wiedzieliśmy, że to będzie wielkie, ale pod względem emocjonalnym przerosło nasze oczekiwania”. W dalszej części filmu widać, jak muzyka ponownie zbliża Liama i Noela do siebie. Reakcje fanów mają ogromny wpływ na to, jak pod koniec filmu układa się relacja między braćmi

Ekipa dokumentu towarzyszyła Oasis podczas niemal całej trasy. Filmowcy rejestrowali wydarzenia podczas 41 koncertów w 14 krajach na pięciu kontynentach. Southern i Lovelace zaprosili do współpracy operatorów, których uznali za najlepszych w branży. Wśród nich znaleźli się Haris Zambarloukos, autor zdjęć do „Belfastu” i „Beetlejuice Beetlejuice”, Lol Crawley, nagrodzony Oscarem za zdjęcia do „The Brutalist”, oraz James Laxton, nominowany do Oscara za pracę przy „Moonlight”.

Oasis: Don’t Look Back in Anger” zadebiutuje we wrześniu podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. Do kin trafi 11 września, choć na razie nie podano listy miejsc, w których będzie wyświetlany. Pod koniec roku dokument ma pojawić się także w streamingu na Disney+.

KOMENTARZE

Przeczytaj także