W „Stranger Things 4” jedna z postaci będzie jak Gandalf

/ 18 września, 2020

Trwają prace nad czwartym sezonem „Stranger Things”. Choć fabuła serialu owiana jest tajemnicą, dzięki opublikowanemu jakiś czas temu teaserowi, wiemy ważną rzecz – porucznik Hopper, który miał zginąć pod koniec trzeciego sezonu, tak naprawdę żyje.

Wcielający się w Hoppera aktor David Harbour, wyjawił w wywiadzie dla „Total Film”, że inspiracją powrotu Hoppera była postać Gandalfa z „Władcy pierścieni”.

Harbour mówi:

Zawsze interesowała nas idea wskrzeszenia Gandalfa – Gandalf szary, który walczył z Balrogiem, staje się Gandalfem Białym. Na tym polega idea wskrzeszenia postaci. Hopper w pewnym sensie musiał się zmienić. Musiał jakoś narodzić się na nowo. Była więc ku temu świetna okazja. Zobaczymy więc zupełnie innego faceta.

Prace nad czwartym sezonem zostały opóźnione przez koronawirusa, ale posuwają się do przodu. Nie wiemy jeszcze, kiedy nowy sezon trafi na Netflixa.

%%REKLAMA%%

Matt Duffer wyjawił niedawno, że nowy sezon będzie wypełniony gościnnymi występami znanych osób.

Matt powiedział:

Mamy bardzo fajnych gości. Bardzo fajnie jest poznać swoje ikony, napisać dla nich rolę i sprawdzić, czy będą chcieli ją zagrać. Są to aktorzy, których oglądaliśmy w młodości, jest to więc coś niesamowitego i surrealistycznego.

Choć Matt Duffer nie zdradził żadnego nazwiska, można podejrzewać, że chodzi o aktorów znanych w latach 80., w których to rozgrywa się akcja serialu.

rf

Przeczytaj także