Weteran sceny hip-hopowej krytykuje współczesny rap: „Wszyscy chcą być tacy sami”

/ 6 listopada, 2026

Słynny raper nie jest zadowolony z kierunku, w którym zmierza współczesny hip-hop.


Pusha T został zapytany o kondycję rapu w 2026 roku podczas rozmowy z „The Wall Street Journal”. Artysta zauważył, że dawniej wykonawcy znacznie bardziej starali się wyróżniać na tle konkurencji. Raper uważa, że na dzisiejszej scenie wielu wykonawców zamiast wypracowywać własny styl, próbuje naśladować to, co aktualnie cieszy się popularnością:

Kiedyś na scenie było znacznie więcej indywidualności. Każdy chciał mieć własny styl, wyróżniać się i osiągnąć coś wyjątkowego. Nikt nie chciał być kopią drugiego artysty. Dzisiaj muzycy próbują naśladować to, co akurat jest popularne, tworząc jedynie własne wersje sprawdzonych pomysłów. Można odnieść wrażenie, że nikomu już nie przeszkadza, że brzmi podobnie do innych.

W trakcie wywiadu poruszono również temat rywalizacji. Pusha T, który sam ma za sobą kilka głośnych konfliktów z innymi wykonawcami, został zapytany o niedawną wypowiedź Jaya-Z dla magazynu „GQ”, który zasugerował, że artyści powinni obecnie unikać rapowych beefów. Zwrócił uwagę na rolę mediów społecznościowych i zaangażowanych fanów, którzy potrafią dodatkowo zaostrzać konflikty. Jako przykład przywołał spór Drake’a z Kendrickiem Lamarem.

Pusha T nie chciał szczegółowo odnosić się do tego konkretnego konfliktu, ale nie do końca zgodził się ze stanowiskiem Jaya-Z. Podkreślił, że rywalizacja jest nieodłączną częścią hip-hopu, a granicą powinno być przenoszenie sporów poza muzykę:

Nie wyobrażam sobie, żeby artyści zawsze byli ze sobą w dobrych stosunkach. Rap to bardzo konkurencyjna scena. Nie wiem dokładnie, do jakich sytuacji odnosił się Jay-Z. Jestem pewien, że niektóre konflikty wymknęły się spod kontroli, a nie powinny przekraczać pewnych granic. Jeśli rywalizacja ogranicza się do muzyki, nie widzę w tym problemu. Wszystko, co wykracza poza nią, jest już przesadą.

W 2025 roku Pusha T reaktywował duet Clipse z bratem Malicem. Ich pierwsza od 16 lat płyta, „Let God Sort Em Out” – wyprodukowana przez Pharrella Williamsa – zgarnęła pięć nominacji do Grammy 2026. Ostatecznie artyści zdobyli statuetkę za numer „Chains & Whips”.

Raper nie zwalnia też solo. 15 października wypuścił kawałek „Mouf Say” z Lucky Dayem, a wcześniej pojawił się gościnnie w utworach „OMG” YG oraz „LiFE 4 A LiFE” IDK.

We wrześniu Pusha T ujawnił także w programie „The Breakfast Club”, że ukończył już nowy album solowy, ponownie w całości wyprodukowany przez Pharrella Williamsa. Muzycy pracują również nad kolejnym wydawnictwem Clipse. Szczegóły płyt pozostają jednak tajemnicą.

Przeczytaj także

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x