22 lutego w warszawskiej Progresji wystąpił zespół Jinjer. Towarzyszyły mu dwa, mocne składy.
Jinjer czuje się w Warszawie jak w domu i to nie tylko dlatego, że od czasu wybuchu wojny na Ukrainie tutaj mieszka część składu. Ukraińska grupa regularnie u nas koncertuje i przyciąga tłumy wiernych fanów. Nie inaczej było i tym razem.
Jinjer mocno promuje zeszłoroczny album Duél i bardzo słusznie, bo takie utwory, jak Hedonist, Kafka, Rogue czy Tantrum doskonale sprawdzają się na żywo. Do tego ekspresyjna Tatiana Shmayluk w falbankowej sukni – z akcentami ludowymi, ale też gotycko-industrialnymi – śmiało wykonywała widowiskowy taniec na tle bogatych wizualizacji. Garść starszych utworów, jak Teacher, Teacher! czy Pisces przypominały o długiej drodze, jaką przeszedł Jinjer w liczącej już kilkanaście lat karierze.
Koncert nie był długi, ale intensywny. Natomiast przed Jinjer wystąpiły dwie ekipy grające progresywny, połamany metal: Textures i Unprocessed. Ta druga z wyraźnymi elementami metalcore’owymi.
Poniżej galeria z warszawskiego koncertu.
Textures
Unprocessed
Jinjer
























