Wokalista Moonspell wskazuje najlepszy utwór z nowej płyty. Dedykował go zmarłemu przyjacielowi

/ 20 lipca, 2026
fot. Sonja Schuringa

Wokalista zespołu Moonspell opowiedział o jednym z najlepszych utworów z nowej płyty i tragicznej historii, która się z nim wiąże.


Nowy album Moonspell zatytułowany „Far From God” ukazał się 3 lipca. Na płycie znalazło się miejsce dla piosenki „The Great Wolf in the Sky”, która ma wyjątkową historię.

W wywiadzie dla „Teraz Rocka” wokalista Fernando Ribeiro mówi:

To jedna z pierwszych stworzonych przez nas piosenek na tę płytę. Chciałem napisać utwór o wilkach, ale żeby się nie powtarzać. Wampiry i wilki zajmują bardzo ważne miejsce w panteonie Moonspell. Nasza pierwsza płyta zatytułowana była Wolfheart. Byliśmy jednym z pierwszych zespołów, który o tym śpiewał. Dziś w Finlandii nawet istnieje zespół Wolfheart, to nasi przyjaciele. Moim pierwszym pomysłem był wilk, który jest konstelacją gwiazd, podobnie jak niedźwiedzica. Tekst miał opowiadać o braterstwie, jedności, o trosce ujmijmy to Boga-Wilka. W trakcie nagrywania płyty zmarł nasz przyjaciel i piosenkę zadedykowaliśmy jemu, choć nie pisaliśmy jej z myślą o nim. Wpadłem na ten pomysł na jego pogrzebie, gdy spotkałem jego wdowę i córkę. Był bardzo miłą osobą, znaliśmy się od młodości, hałasowaliśmy po okolicy w naszych blackmetalowych czasach. Piosenka moim zdaniem ma jeden z najlepszych refrenów, jakie napisaliśmy, jest nietypowa dla Moonspell. Obok Our Freedom to Fall to także moja ulubiona piosenka na płycie.

Zobacz cały wywiad z wokalistą Moonspell poniżej.

Więcej na temat nowej płyty Moonspell znajdziecie w lipcowym „Teraz Rocku” dostępnym w sprzedaży.

LIPCOWY TERAZ ROCK – KUP ONLINE

KOMENTARZE

Przeczytaj także