Wokalistka Wij o legendzie metalu: Wydawał się niezniszczalnym dziadem

/ 28 października, 2026

Niedawno pożegnaliśmy legendę metalu, która odcisnęła niezaprzeczalne piętno na całym pokoleniu muzyków.


Pod koniec września zmarł Cronos – legendarny wokalista i basista zespołu Venom, który odcisnął nieodzowne piętno na całej muzyce metalowej, w tym na takich zespołach, jak Metallica czy Mayhem.

Ale i w Polsce Venom miał swoich gorliwych wyznawców Tuja Szmaragd z zespołu Wij tak mówi dla „Teraz Rocka”:

Czy to było Welcome to Hell, czy może Black Metal, zasłyszane jako pierwsze gdzieś na sesji Warhammera u kolegi, tudzież na koloniach między jednym a drugim, kitranym pod połą flanelowej koszuli piwem? Trudno dziś stwierdzić. Bardziej niż konkretny inicjacyjny numer zapamiętałam odczucie, które rozdzwoniło we mnie wszystkie (nie)właściwe struny. Rock’n’roll – obecny, punkowa lepa – jest, rozbrajająco hiciarska prostota w duchu Motӧrhead – aż nadto. Plus coś jeszcze: ten niepodrabialny tonaż. W muzyce Venom jest ciężar i intensywność, ale podane z wielką nonszalancją. Niedziwne, że EMI wysłało Cronosowi jako odpowiedź na kasetę z demówką zwięzłe “fuck off”. Muzyka, ale przede wszystkim postawa Venom aż krzyczy: stań w poprzek, niech się udławią, jak im się nie podoba. Do tego teksty o Szatanie, kapka okultyzmu wdychanego z angielską mgłą, Elżbieta Bathory skąpana w krwi dziewic – ogółem wszystko co kochają nastolatki, którym bez przerwy ktoś mówi co mają robić, czy to w domu, w szkole, czy kościele zwłaszcza. Wyryczane bez zadęcia, ale z pasją, która aż kipiała z Cronosa przez całą jego karierę. Jeszcze rok temu na Summer Dying Loud wydawał się niezniszczalnym dziadem tryskającym mocą i w doskonałych koneksjach z rogatym. Pewnie był gotów na kostuchę od dawna. Jego egzystencja i wpływ na rock oraz metal były zdecydowanie bardziej niezwykłe niż swojska, dobra śmierć.

W listopadowym numerze „Teraz Rocka” zespołowi Venom poświęciliśmy wkładkę. Pismo dostępne jest w naszym w sklepie internetowym – zarówno w wersji papierowej, jak i elektronicznej – a także w sklepach stacjonarnych.

LISTOPADOWY „TERAZ ROCK” – KUP TERAZ w E-SKLEPIE

Wij powrócił właśnie z nową płytą studyjną zatytułowaną „Protisty”. Promuje ją klip do utworu „Duch”.

Wij już wkrótce wyruszy w trasę koncertową promującą płytę. Na wszystkich koncertach listopadowej trasy gościem specjalnym będzie bluesowo-rockandrollowe trio Fertile Hump, promujące swój nowy album „Jazzpunk Superheroes”.

Wij + Fertile Hump – listopadowa trasa:

  • 05.11 – Gdańsk – Drizzly Grizzly
  • 06.11 – Olsztyn – Zajezdnia Trolejbusowa
  • 07.11 – Łódź – Wooltura
  • 08.11 – Lublin – Zgrzyt
  • 13.11 – Warszawa – Hydrozagadka
  • 20.11 – Kraków – Zaścianek
  • 21.11 – Wrocław – Łącznik
  • 22.11 – Katowice – Piąty Dom
  • 27.11 – Szczecin – Krzywy Gryf
  • 28.11 – Poznań – Szum
  • 29.11 – Toruń – NRD

Bilety w sprzedaży.

Tagi: , ,

Przeczytaj także

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x