Yungblud odwołał swój występ na Cowboys Music Festival w kanadyjskim Calgary. Artysta miał zagrać 12 lipca w ramach trasy promującej dwuczęściowy album „Idols”, jednak poinformował, że potrzebuje przerwy, aby skupić się na swoim zdrowiu i zadbać o siebie.
W oświadczeniu skierowanym do fanów Dominic Harrison, bo tak naprawdę nazywa się muzyk, przeprosił wszystkich, którzy planowali zobaczyć jego koncert:
Chcę przeprosić wszystkich w Kanadzie. Obecnie jestem w Wielkiej Brytanii, gdzie poświęcam czas na pracę nad sobą i odpoczynek. Traktuję to bardzo poważnie i chcę zmierzyć się z tym, co się ze mną dzieje, z myślą o przyszłości. Nigdy nie będę traktował tego wszystkiego jako czegoś oczywistego. Do zobaczenia wkrótce. Kocham was wszystkich.
Management artysty przekazał, że na ten moment nie przewiduje kolejnych odwołanych koncertów. Trasa ma zostać wznowiona 28 lipca w Indianapolis:
Przykro nam, że ta decyzja może rozczarować fanów. Nie podejmujemy takich kroków pochopnie.
Wsparcie dla Yungbluda wyrazili również organizatorzy Cowboys Music Festival.
Decyzja o wycofaniu się z festiwalu pojawiła się kilka dni po emocjonalnym wpisie artysty w mediach społecznościowych. Po swoim występie podczas BludFest 2026 w Czechach, który odbył się 27 czerwca, Yungblud przyznał, że od dłuższego czasu zmaga się z problemami natury psychicznej. Jeszcze podczas koncertu powiedział fanom:
Ostatnio czuję się odcięty od wszystkiego. Od dawna noszę w sobie ból i sam nie wiem, dlaczego. Za każdym razem, gdy widzę wasze twarze i patrzę wam w oczy, wiem, że gdzieś naprawdę przynależę.
Muzyk wrócił do tematu w obszernym wpisie opublikowanym po koncercie. Wyjaśnił, że nie chciał, aby jego słowa zostały odebrane jako próba zwrócenia na siebie uwagi:
Chcę być z wami szczery. Ostatnio naprawdę było mi bardzo trudno. To, co zobaczyliście, było efektem emocji z ostatniego roku, których przez długi czas nie potrafiłem przepracować. Nie będę was okłamywał. Kiedy zszedłem ze sceny, czułem ogromną euforię, a dwadzieścia minut później, gdy zostałem sam pod prysznicem, kompletnie się załamałem.
Przyznał również, że ogromnym obciążeniem są dla niego negatywne komentarze w internecie:
Nienawiść i brak wiary ze strony obcych ludzi w internecie oraz zgorzkniałych muzyków naprawdę mocno mnie dotykają. Przez ostatnie dziesięć lat próbowałem jedynie szerzyć miłość, stworzyć coś, w co wierzę, i budować bezpieczną przestrzeń, która jednoczy ludzi.
Słowa Yungbluda pojawiły się w czasie, gdy ponownie zaczęły pojawiać się w sieci oskarżenia, że jest tzw. „industry plant”, czyli artystą sztucznie wykreowanym przez branżę muzyczną.
Pod wpisem muzyka pojawiło się wiele słów wsparcia od innych muzyków. Wśród nich znaleźli się między innymi SZA, Paloma Faith, Reverend And The Makers, Scott Ian z Anthrax oraz Gary Holt.

