William Shatner ma 95 lat i właśnie zaliczył swój pierwszy koncert z zespołem heavy metalowym.
Aktor znany przede wszystkim jako kapitan James T. Kirk ze „Star Treka” wystąpił 19 września w chicagowskim klubie Park West. Koncert był rozgrzewką przed niedzielnym występem Shatnera na festiwalu Riot Fest w Chicago. Muzyk zagrał łącznie sześć utworów, wśród których znalazły się trzy covery: „Crazy Train” Ozzy’ego Osbourne’a, „Enter Sandman” Metalliki oraz „Ace Of Spades” Motörhead. Pozostałe kompozycje pochodziły z nadchodzącego albumu aktora „What The F Is Heavy Metal?”.
Na scenie Shatnerowi towarzyszył utworzony przez niego zespół The *uckers. Formację tworzą gitarzyści Marcus Nand, gitarzystka Britt Lightning z Vixen, basista Phil Soussan oraz perkusista Fred Aching.
Soussan ma szczególny powód, by cieszyć się z tego projektu. Basista w przeszłości występował z Ozzym Osbournem, a przed koncertem mówił o Shatnerze:
Jestem podekscytowany, że zagram z jednym z moich bohaterów z dzieciństwa. Byłem wielkim fanem „Star Treka”, więc to dla mnie wydarzenie z kategorii spełnionych marzeń.
Fragmenty występu można zobaczyć w nagraniach zarejestrowanych przez fanów.
Sam Shatner zapowiadał swój metalowy debiut w charakterystyczny dla siebie sposób. W mediach społecznościowych napisał:
Badałem kosmos. Badałem czas. Teraz… badam przestery.
Przygotowywana przez Shatnera płyta, „What The F Is Heavy Metal?”, ma zgromadzić imponujące grono gości ze świata rocka i metalu. Na albumie pojawią się między innymi Brian May z Queen, Tony Iommi z Black Sabbath, Rob Halford z Judas Priest, John Moyer z Disturbed oraz były perkusista Slayera, Dave Lombardo.

