50 Cent wrócił do historii sprzed ponad 20 lat, kiedy podczas nagrywania reklamy Reeboka miał mocno zdenerwować Jaya-Z. Raper twierdzi, że do dziś kolega z branży jest mu winien przysługę.
Do sytuacji doszło w 2003 roku podczas zdjęć do reklamy „Reebok (Interlude)”, promującej kolekcję S. Carter Jaya-Z, którą artysta stworzył we współpracy z Reebokiem. W spocie obaj raperzy wystąpili razem w studiu, rapując o swoich lukratywnych kontraktach z marką.
Teraz 50 Cent przypomniał tę historię w mediach społecznościowych. Jak wspomina, podczas nagrywania reklamy przedstawiciele Reeboka przynieśli mu pierwszy prototyp jego własnych sneakersów G-Unit. Raper odmówił jednak założenia ich przed kamerą. Jak wspomina po latach, jego decyzja mocno zdenerwowała Jaya-Z. 50 Cent nie wyjaśnił, co dokładnie było powodem reakcji kolegi. Powiedział jednak:
Wciąż jest mi winien przysługę za to gówno. Przynieśli mi pierwszą wersję butów G-Unit, kiedy nagrywaliśmy tę reklamę. Powiedziałem, że założę swoje buty, a Jay tak się wkurzył! Prawdziwa historia!
Współpraca rapera z Reebokiem przyniosła mu również własny model G6, który okazał się dużym sukcesem i szybko stał się ważną częścią współpracy rapera z marką. Reebok wznowił sprzedaż G6 20 sierpnia tego roku, o czym artysta mówił wtedy tak:
Reebok zaufał mi na bardzo wczesnym etapie i obie strony świetnie na tym wyszły. Model G6 wyznaczył nowy kierunek w kulturze sneakersów i otworzył przed artystami hip-hopowymi zupełnie nowe możliwości. Muzycy zaczęli dzięki temu wychodzić poza samą muzykę i budować własne marki. W tamtym czasie nie było to jeszcze czymś oczywistym
Relacje między 50 Centem a Jayem-Z od lat są napięte, choć w ostatnich latach ich konflikt ma przede wszystkim jednostronny charakter. 50 Cent regularnie zaczepia Jaya-Z w mediach społecznościowych.
