Lider Opeth przyznał, że nie jest fanem dwóch utworów, które uwielbiają fani. O które chodzi?
Wydany w 2001 roku album „Blackwater Park” należy do przełomowych dla Opeth. Grupa wypłynęła wówczas na szerokie wody progresywnego death metalu. Dla wielu fanów jest to najlepszy album szwedzkiej formacji.
Ale Mikael Akerfeldt nie podziela zachwytu fanów, szczególnie jeśli chodzi o „Bleak” oraz utwór tytułowy z tej płyty. W wywiadzie dla zachodniego „Metal Hammera” Akerfeldt powiedział o tych utworach:
Są nieco przereklamowane. W obu przypadkach wielokrotnie zastanawialiśmy się czy powinniśmy je grać i za każdym razem, gdy się im przyglądam, stwierdzam „ta część jest kiepsko napisana, a tej nie lubię”. Jeśli ludzie je kochają i uznają za klasyki to wspaniale, ale mi trudno dzielić te uczucia.
27 marca ukaże się reedycja „Blackwater Park”. A co dalej z Opeth? Mikael Åkerfeldt przyznał, że coraz trudniej znosi życie w trasie. Lider Opeth podkreślił, że nadal kocha tworzenie muzyki, ale koncertowanie wiąże się dla niego ze stresem i może w przyszłości zostać ograniczone.
Muzyk zasugerował zmianę priorytetów zespołu, która miałaby polegać na większym skupieniu się na pracy twórczej kosztem intensywnego harmonogramu występów na żywo.

