Kid Cudi wyrzucił M.I.A. z trasy. Jest ostra odpowiedź artystki

/ 5 maja, 2026

M.I.A. odniosła się do decyzji Kida Cudiego o wyrzuceniu jej z trasy „Rebel Ragers Tour”.


Kid Cudi usunął M.I.A. z trasy „Rebel Ragers Tour” po zaledwie kilku koncertach. Decyzja zapadła po występach w Austin i Dallas, gdzie – według artysty – wokalistka wygłaszała ze sceny kontrowersyjne wypowiedzi polityczne, które nie spodobały się części publiczności.

Raper poinformował o wszystkim w relacji na Instagramie, pisząc:

AKTUALIZACJA TRASY: M.I.A. nie jest już częścią tej trasy. Przed jej startem poleciłem mojemu zespołowi, by poinformował jej ekipę, że nie chcę żadnych obraźliwych treści na moich koncertach, bo wiedziałem, czego mogę się spodziewać, i zapewniono mnie, że wszystko jest jasne. Po ostatnich występach zostałem zasypany wiadomościami od fanów, których zdenerwowały jej wypowiedzi. To dla mnie bardzo rozczarowujące i nie będę tolerował na swojej trasie kogoś, kto wygłasza obraźliwe komentarze i denerwuje moich fanów. Dziękuję za zrozumienie.

W Dallas M.I.A. została wygwizdana przez część publiczności. Artystka mówiła wtedy:

Nie sądziłam, że będę cancelowana za to, że jestem brązową wyborczynią Partii Republikańskiej.

W innym nagraniu z koncertu twierdziła:

A więc jestem nielegalna. Połowy mojego zespołu tu nie ma, bo nie dostali wiz.

Po ogłoszeniu decyzji Kid Cudiego M.I.A. odpowiedziała serią wpisów w serwisie X. Artystka ostro broniła swoich słów i odniosła się do zarzutów:

Nie przekręcajcie moich słów. To jest dzieło szatana.

Wyjaśniła też, że podczas koncertu nawiązała do utworu „Illygirl” z albumu „Maya” z 2010 roku, ponieważ jej zespół nie dostał jeszcze wiz do Stanów Zjednoczonych. Dodała również:

Zagrałam potem utwór z tekstem „pierdolić prawo” i nadal w to wierzę – jeśli prawo jest niesprawiedliwe, to pierdol je.

W kolejnych wpisach podkreśliła swoją wieloletnią działalność i poglądy:

Napisałam „Borders”, „Illygirl” i „Paper Planes”, zanim uznaliście prawa imigrantów za modne. Walczyłam o to sama, bez wsparcia milionów fanów. Nie potrzebuję tej ery pozornej moralności, żeby ktoś wymazywał całe moje życie. Jezus był imigrantem i buntownikiem. Nie mam zamiaru przepraszać ludzi oceniających innych.

Odniosła się też do zarzutów związanych z poparciem dla Donalda Trumpa:

Nie bądźcie narzędziem podziałów. Nie mogę głosować w USA, a 48 procent społeczności latynoskiej głosowało na Trumpa. Będziecie ich wszystkich nienawidzić? Musimy się jednoczyć, żeby uczynić ten kraj lepszym miejscem. Może to jest mój dar – przewidywanie tego, co się wydarzy. Czy to nie prawda, że wygrał? Gdzie tu kłamstwo?

M.I.A. w ostatnich latach wielokrotnie wzbudzała kontrowersje swoimi wypowiedziami, m.in. dotyczącymi szczepionek czy teorii spiskowych. W kwietniu artystka wydała nowy album „M.I.7”, poświęcony w duże mierze jej relacji z wiarą.

KOMENTARZE

Przeczytaj także