To najlepszy album Megadeth? Dave Ellefson: Ma wszystko to, co najlepsze

/ 22 maja, 2026
fot. Ralph Arvesen

Jaki jest najlepszy album zespołu Megadeth? Były basista grupy nie ma co do tego wątpliwości.


Wieloletni basista Megadeth, David Ellefson, w wywiadzie dla „Teraz Rocka” przeprowadzonym przez Jacka Nizinkiewicza przyznał, że jego zdaniem najlepszym albumem tego zespołu jest „Countdown To Extinction” z 1992 roku.

Ellefson uzasadnia swój wybór następująco:

Ma w sobie wszystko co najlepsze. Jako twórcy wznieśliśmy się wtedy na wyższy poziom. Poza tym zespół był jak drużyna, która wygrywa mecz. A mecz wygrywa nie tylko rozgrywający czy miotacz, prawda? Ich też potrzebujemy, ale najważniejsza jest drużyna. I to słychać na Countdown To Extinction. Rust In Peace to było skła­danie tego, o co nam chodziło, w całość. A Countdown było domknięciem sprawy i dowiezieniem wyniku. Mieliśmy wtedy świetny skład, a każdy z muzyków wnosił coś bardzo istotnego – swój talent, swoją osobowość. Bo w rock’n’rollu nie sprzeda­jesz tylko piosenek. Sprzedajesz charyzmę. Sprzedajesz historię. Megadeth stał się wtedy czymś więk­szym niż suma części. To samo mogliśmy obserwować u Metalliki. Byli świetną dru­żyną. Byli też dobrze prowadzeni.

Wydany w 1992 roku „Countdown To Extinction” był najlepiej sprzedającym się albumem Megadeth, w USA pokrywając się podwójną platyną. Wylansował takie przeboje, jak „Symphony Of Destruction” czy „Skin o’ My Teeth”.

Cały wywiad z Davidem Ellefsonem, który teraz zaangażowany jest w Metal Church, znajdziecie w majowym numerze „Teraz Rocka”, który jest w sprzedaży.

MAJOWY TERAZ ROCK – KUP ONLINE

KOMENTARZE

Przeczytaj także