Ian Paice o klasycznej płycie Deep Purple: Przecież to g*wno!

/ 7 lipca, 2026

Perkusista Deep Purple nie lubi jednego z klasycznych albumów tego zespołu. O którą płytę chodzi?


W 1973 roku po serii kultowych płyt „In Rock”, „Fireball” i „Machine Head” zespół Deep Purple wydał album „Who Do We Think We Are”. Był to ostatni album klasycznego składu grupy aż do 1984 roku i przez wielu fanów uważany jest także za klasyczny.

Podobnego zdania jest klawiszowiec Don Airey, który zalicza tę płytę do swoich ulubionych. Innego zdania jest jednak perkusista Ian Paice. W wywiadzie dla „Teraz Rocka” Wiesław Weiss zapytał Dona Aireya, czy szuka inspiracji w starych płytach Deep Purple. On odparł:

Często ich słucham, bo to cudowne albumy. Uwielbiam partie Jona Lorda w takich utworach, jak Highway Star, Fireball czy Bloodsucker. Mówiłem już dziś komuś, że pierwszym albumem Deep Purple, jaki kupiłem, był In Rock. Firma Virgin zaczęła wtedy wysyłko­wą sprzedaż płyt (zanim sama została wydawcą – red.). Ponieważ kosztowały taniej niż w sklepach, zamówiłem od razu trzy: In Rock, Tarkus Emerson, Lake & Palmer i Tapestry Carole King. I dostałem je w jednej paczce. Wyobrażasz sobie, co to była za uczta?! Cały dzień przy muzyce z tych trzech albumów. Wszystkie okaza­ły się bardzo inspirujące. Dopiero później poznałem Fireball i Machine Head. Ale jednym z moich ulubionych albumów Deep Purple jest też Who Do We Think We Are. Powiedziałem to Ianowi Paice’owi, a on: Naprawdę? Przecież to gówno! Nie, to wspaniały album. To trochę tak jak z Abbey Road The Beatles: kiedy zespół jest w rozsypce, kiedy pojawiają się na­pięcia, kiedy wkrada się smutek… Wiesz, co mam na myśli? Who Do We Think We Are to też jeden z moich ulubionych al­bumów.

3 lipca ukazał się najnowszy album zespołu Deep Purple zatytułowany „Splat!” (przeczytaj naszą recenzję). Wywiady z muzykami Deep Purple znajdziecie w lipcowym numerze „Teraz Rocka” dostępnym w sprzedaży.

Lipcowy „Teraz Rock”. Zobacz, co jeszcze w nim znajdziesz

KOMENTARZE

Przeczytaj także