Tyla odniosła się do opinii, według których miałaby być „niemiła” lub zachowywać się jak typowa „wredna dziewczyna”.
Wokalistka przekonuje jednak, że jej zachowanie jest często źle interpretowane, a ona sama jest po prostu osobą szczerą i wyrażającą własne zdanie. Artystka poruszyła ten temat podczas rozmowy w programie „The Ebro Show”. Jak przyznała, nie zgadza się z określeniem, które zaczęło pojawiać się wokół jej wizerunku po wejściu na światową scenę muzyczną:
Lubię myśleć, że jestem miła. Naprawdę taka jestem. Po prostu mam mocne opinie i jestem bezpośrednia. Tam, skąd pochodzę… po prostu tak rozmawiamy. Nie traktujemy wszystkiego aż tak poważnie.
Laureatka nagrody Grammy przyznała również, że czasami trudno jest jej odnaleźć się w oczekiwaniach, jakie przemysł muzyczny stawia przed artystami. Jak zdradziła, jej menedżerowie często próbują ograniczać jej spontaniczność i pilnować tego, co publikuje oraz mówi publicznie:
Moi menedżerowie zawsze próbują mnie trochę powstrzymywać. Mówią: „Tyla, odłóż telefon. Przestań nagrywać filmy, przestań mówić”. I prawdopodobnie powinnam ich słuchać. Ale nie wiem… Po prostu wydaje mi się, że tak jest ciekawiej. Nadal chcę być 24-letnią dziewczyną. Nie chcę, żeby bycie gwiazdą pop zatrzymało moje życie i sprawiło, że poczuję się jak w więzieniu, gdzie muszę odpuszczać różne rzeczy.
Obecnie Tyla promuje swój drugi album „APOP*”, który jest próbą pokazania szerszego spojrzenia na afrykańską muzykę pop. Tytuł wydawnictwa odnosi się do określenia „African Pop” i ma podkreślać wpływy, które ukształtowały artystkę:
APOP, African Pop. APOP* to dosłownie moja próba poszerzenia wyobrażenia o tym, jak wygląda afrykańska gwiazda popu i jak brzmi afrykańska gwiazda popu. Czuję, że teraz, kiedy jestem już przy swoim drugim albumie, jestem naprawdę podekscytowana możliwością pokazania, jak bardzo jestem różnorodna i jak wiele różnych wpływów było wokół mnie, kiedy dorastałam. Chcę to pokazać i podzielić się tym z ludźmi.
Na drugim albumie Tyli pojawiają się gościnnie inni artyści, w tym Zara Larsson.
Tyla zdobyła światową popularność dzięki singlowi „Water”, który stał się jednym z największych hitów 2023 roku i przyniósł jej pierwszą nagrodę Grammy.

