Zespół Radiohead ostatnio nie rozpieszcza swoich fanów. Ale w przyszłym roku znowu wróci na trasę.
Radiohead wrócili na scenę w 2025 roku, dając pierwsze koncerty od 2018 roku. Europejska trasa obejmowała 20 występów. Grupa jednak nie wróciła do regularnego koncertowania. Rok 2026 nie przyniósł kolejnych występów. Zmieni się to jednak w 2027 roku.
Radiohead ogłosił kolejną serię koncertów. Tym razem ucieszą się fani w Australii i Japonii. Od 3 maja do 1 czerwca 2027 roku zespół da 16 koncertów w trzech australijskich miastach, a od 8 do 13 czerwca będzie koncertował w Japonii.
To zapewne wyczerpie przyszłoroczną aktywność koncertową grupy. W rozmowie z „Los Angeles Times” O’Brien wyjaśnił, że choć wcześniej wspominał o planie grania maksymalnie 20 koncertów rocznie, tę liczbę należy traktować z pewnym dystansem. Jak przyznał gitarzysta, koncerty grupy są tak intensywnym przeżyciem emocjonalnym, że muzycy nie są już w stanie grać ich w nieskończoność:
Nie sądzę, żebyśmy grali więcej niż 20 koncertów. Po prostu nie da się zrobić więcej. Te piosenki są zbyt mocne. Koncerty w ubiegłym roku były niezwykle emocjonalne. Pod koniec trasy byliśmy całkowicie wyczerpani.
Muzyk podkreślił, że Radiohead nie chcą ograniczać swojego zaangażowania podczas występów tylko po to, by móc zagrać więcej koncertów:
Publiczność daje nam ogrom emocji, a my oddajemy jej dokładnie to samo. Gdybyśmy chcieli grać więcej koncertów, musielibyśmy dawać z siebie mniej podczas każdego z nich. A na to po prostu nie chcemy się zgodzić.
Na razie fani nie powinni jednak liczyć na nowy album zespołu. O’Brien przyznał w niedawnej rozmowie z NME, że muzycy nie rozpoczęli nawet rozmów na temat następcy wydanej w 2016 roku płyty „A Moon Shaped Pool”.

