Miley Cyrus mówi, czego nauczyła ją Dolly Parton: „W takich sprawach zawsze miała rację”

/ 19 września, 2026

Miley Cyrus opowiedziała o swojej relacji z Dolly Parton oraz radach, które otrzymywała od niej przez lata.


W rozmowie z Zanem Lowem dla Apple Music wokalistka wspomniała swoją ostatnią rozmowę z Dolly i zdradziła, że ikona country od dawna była jedną z pierwszych osób, którym pokazywała swoje nowe płyty:

Dolly zawsze była pierwszą osobą, której wysyłałam płytę, kiedy dostawałam ją już wytłoczoną na winylu. Ostatnim razem, kiedy rozmawiałyśmy, opowiadałam jej właśnie o nowej płycie. Była znana z całej tej otoczki – peruk, makijażu i widowiskowego wizerunku. Ale było w niej coś, co moim zdaniem przyciąga ludzi najbardziej – to, jak bardzo była prawdziwa i autentyczna. Duża część mojego życia kręciła się wokół budowania wizerunku… Dolly po prostu zawsze miała rację w takich sprawach.

Wokalistka wspomniała również sytuację, w której Parton przekonała ją do występu podczas gali Grammy. Cyrus nie była wtedy pewna, czy jest gotowa wrócić na scenę:

Chciała po mnie przyjechać, co nigdy wcześniej się nie zdarzało. Tłumaczyła mi, dlaczego powinnam wystąpić na Grammy. A ja mówiłam: „Mam wrażenie, że wciąż potrzebuję odpoczynku i czasu na dojście do siebie”. A ona na to: „Natapiruj włosy i wybierz sukienkę, w której będziesz się dobrze czuła. Wrócisz do swojej Hannah Montany, do swojej Dolly Parton. Ta część ciebie wciąż tam jest”.

Artystka mówiła także o wpływie starszych pokoleń muzyków na jej życie:

Wiele osób, które dają mi w życiu poczucie stabilizacji, należy do starszego pokolenia. To oni, cegła po cegle, utorowali drogę, którą dziś podążam. Nie zawsze będę mogła do nich zadzwonić i zapytać: „Co mam teraz zrobić?”. Właśnie po to zawsze dzwoniłam do Dolly.

W tym tygodniu Miley Cyrus wydała swój dziesiąty album studyjny. „Bass Persuades” to pierwsza płyta artystki wydana pod samym imieniem Miley. Artystka postawiła tym razem na taneczne brzmienia, czerpiąc między innymi z synth-popu, new wave, electroclashu i muzyki klubowej. W pracę nad albumem zaangażowani byli między innymi Kid Harpoon, Michael Pollack, Maxx Morando oraz The Monsters & Strangerz.

KOMENTARZE

Przeczytaj także