Alex Warren wspomina swój występ na Grammy: „Coś było poważnie nie tak”

/ 25 marca, 2026

Alex Warren przyznał, że obawiał się o swoją przyszłość w branży muzycznej po problemach technicznych podczas występu na Grammy Awards.


W rozmowie z „People” Warren przyznał, że obawiał się krytyki po nieudanym występie. Okazało się jednak, że zarówno fani, jak i osoby z branży zareagowały znacznie bardziej życzliwie, niż się spodziewał:

Myślę, że kiedy jesteś w takich sytuacjach i wokół jest tylu ważnych ludzi, zaczynasz po prostu myśleć inaczej… Wchodzę do tego pomieszczenia i mam wrażenie, że wszyscy mnie nienawidzą, z jakiegoś powodu.

Artysta wcześniej opowiedział o całej sytuacji w podcaście „Call Her Daddy”, gdzie określił swój występ podczas Grammy jako „przerażający”. Podkreślił również, że próby przed wydarzeniem przebiegały bez problemów i do dziś nie potrafi wyjaśnić, co się wtedy wydarzyło:

Do dziś nie wiem dokładnie, co się stało. Powiedzieli: „30 sekund”, a ja odpowiedziałem: „Nic nie słyszę. Nie słyszę siebie”, a ktoś powiedział: „To telewizja na żywo, 25 sekund”, a ja na to: „Ludzie, coś jest nie tak”. Nagle coś bardzo głośno uderzyło w lewe ucho, a w prawym nie słyszałem nic i powiedziałem: „Nie słyszę”.

Zespół techniczny próbował rozwiązać problem, ale bez skutku:

Zaczynam śpiewać i słyszę tylko to, co dochodzi z innego pomieszczenia, jakby włączony był mikrofon publiczności.

Warren wyjaśnił, że sytuacja pogarszała się w trakcie występu:

Kiedy wchodzę do korytarza, w którym odbywa się część występu, znowu słyszę bardzo głośno w lewym uchu. Słyszę tylko lewe ucho. Nie ma żadnego miksu, więc słyszę tylko swój głos bardzo głośno. Schodzę po schodach i nagle zaczynam słyszeć echo w prawym uchu, więc wyciągam słuchawkę, a to tylko pogarsza sytuację – głupio.

Mimo trudnego doświadczenia artysta przyznał, że reakcja publiczności była dla niego dużym wsparciem i pomogła mu odzyskać pewność siebie po występie, który – jak sam przyznał – początkowo wydawał się katastrofą.

Alex Warren to amerykański wokalista, autor piosenek i twórca internetowy. Popularność zdobył najpierw w mediach społecznościowych, a dopiero później rozpoczął karierę muzyczną. Jest jednym z założycieli grupy Hype House, która w latach 2019–2022 była jednym z najpopularniejszych kolektywów twórców na TikToku.

W 2024 roku singiel „Burning Down” był jego pierwszym utworem, który trafił na listę Billboard Hot 100. Prawdziwy przełom przyniósł jednak utwór „Ordinary” z 2025 roku. Piosenka dotarła na pierwsze miejsce list przebojów w wielu krajach, w tym w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Kanadzie, i stała się jego największym hitem.

KOMENTARZE

Przeczytaj także