Alex Van Halen potwierdził, że trwają prace nad niepublikowanym dotąd materiałem Van Halen.
Perkusista legendarnej grupy współpracuje z multiinstrumentalistą Steve’em Lukatherem, aby dokończyć materiał, który pierwotnie miał stać się kolejnym albumem zespołu przed śmiercią Eddiego Van Halena w 2020 roku.
W rozmowie z brazylijskim kanałem YouTube KazaGastão, Alex wyjaśnił, że fani od dawna pytają o niepublikowane utwory, ale on nie chce wypuszczać niczego, co wydaje się niedokończone:
Nie wydamy niczego we wczesnym, niedokończonym stanie, to nie miałoby sensu. Mam szczęście, że mogę pracować z Stevem Lukatherem, który był bardzo blisko Eda. Tworzymy album, który spełnia standardy, na których skończyliśmy. Nie może to być po prostu: „Oto muzyka, którą znaleźliśmy”. To musi być zgodne z naszymi oczekiwaniami.
Alex podkreślił, że rdzeń albumu powstał jeszcze przed śmiercią Eddiego:
Te nagrania miały stać się kolejnym albumem Van Halen, ale wszystko zatrzymało się, gdy Ed odszedł. Perkusja, gitara i bas już są nagrane. Tego, czego nigdy nie zrobiliśmy, to wokale i wszystkie subtelne detale, które spajają całość.
Oryginalne partie basu zostały przygotowane przez syna Eddiego, Wolfganga Van Halena. Teraz Alex i Lukather koncentrują się na znalezieniu odpowiedniego wokalisty. Ich pierwszym wyborem był Paul Rodgers z Free i Bad Company. Niestety, artysta nie mógł wziąć udziału w projekcie.
Alex dodał, że wokalista musi pochodzić z ich pokolenia, aby naprawdę poczuć klimat materiału nad którym pracują:
Muzyka to wspólne doświadczenie. Mam 72 lata. Potrzebujemy kogoś, kto przeżył tę samą epokę muzyczną co my. W przeciwnym razie nie będzie miało to tej samej głębi.
Dotychczas wokalistami Van Halen byli: David Lee Roth, Sammy Hagar i Gary Cherone.

