Platforma Bandcamp oficjalnie wprowadziła całkowity zakaz publikowania muzyki generowanej przez sztuczną inteligencję.
Nowe zasady ogłoszono we wpisie programowym zatytułowanym „Keep Bandcamp Human”, podkreślającym znaczenie ludzkiego autorstwa i bezpośredniej relacji między artystą a fanami.
W oświadczeniu Bandcamp zaznaczył, że muzyka jest efektem ludzkiego dialogu kulturowego, a nie jedynie produktem do konsumpcji. W związku z tym serwis wprowadził dwie kluczowe reguły: po pierwsze, utwory stworzone w całości lub w istotnej części przez AI nie są dozwolone, a po drugie – wszelkie próby użycia sztucznej inteligencji do podszywania się pod innych artystów lub style są „ściśle zabronione” i traktowane jako naruszenie praw autorskich.
Decyzja Bandcampa wpisuje się w szerszą debatę na temat roli AI w branży kreatywnej. W 2025 roku przeciwko rządowym planom związanym ze sztuczną inteligencją protestowali m.in. Damon Albarn i Kate Bush, wydając symboliczny „cichy album”.
Z drugiej strony część artystów, jak Geezer Butler czy Imogen Heap, postrzega AI jako narzędzie wspierające twórczość. Bandcamp jasno jednak stawia granicę: muzyka dostępna na platformie ma być tworzona przez ludzi.

