Basista Metalliki uważał ten zespół za podróbkę Slayera. Dzisiaj jest to prawdziwa legenda.
Zmarły w 1986 roku basista Metalliki, Cliff Burton, miał bardzo szeroki gust muzyczny. Zainteresował swoich kolegów z zespołu muzyką punkową i hardcore’ową, znał się na muzyce klasycznej, a także był fanem wówczas mało znanego zespołu, jakim był R.E.M.
Ale nie do wszystkich zespołów miał nosa. Larry LaLonde, który dziś gra na gitarze w zespole Primus, w latach 1985–1987 był gitarzystą zespołu Possessed, z którym nagrał przełomowe albumy „Seven Churches” i „Beyond the Gates”. W wywiadzie dla „Ultimate Guitar” przyznał, co kiedyś powiedział mu Cliff Burton:
Powiedział mi prosto w twarz: Nienawidzę twojego zespołu. Brzmicie jak podróbka Slayera. Ale nie był złośliwy, po prostu był szczery i nie wziąłem tego do siebie. Stwierdziłem, że w sumie ma to sens. Ale był spoko, nie było w nim nic sztucznego.
Possessed okazał się jednym z pionierów stylu death metalu. Choć grupa rozwiązała się po nagraniu wspomnianych płyt to w 2007 roku reaktywowała się (już bez Larry’ego) i działa do dziś.

