Bill Ward (Black Sabbath) szczerze o swoim zdrowiu: Nie mogę dużo chodzić

/ 9 lipca, 2026
fot. Facebook

Perkusista Black Sabbath wyjawił, że pogłębiające się problemy ze zdrowiem wpłynęły na jego mobilność.


Liczący 78 lat Bill Ward wyjawił, że problemy ze zdrowiem zmusiły go do korzystania z wózka inwalidzkiego. Perkusista Black Sabbath jednak nie zamierza kończyć kariery.

Bill Ward opublikował na Facebooku post, w którym pisze:

Chcę dziś ogłosić coś smutnego ale prawdziwego: doszedłem do etapu, w którym coraz częściej potrzebuję korzystać z wózka inwalidzkiego, szczególnie na lotniskach lub w trakcie publicznych wydarzeń. Nadal mogę chodzić, ale nie mogę chodzić zbyt dużo bez potrzeby odpoczynku. Muszę co jakiś czas usiąść. Jakieś półtora roku temu zacząłem korzystać z wózka, głównie na lotniskach. 5 maja 2026 roku skończyłem 78 lat. Kiedyś dużo chodziłem, przeszedłem świat wzdłuż i wszerz. Nadal jestem perkusistą. Mogę grać całkiem nieźle jak na 78-latka. Jeśli więc zobaczycie mnie na wózku to po prostu skorzystałem z podwózki. Nie przeszedłem na emeryturę, nie jestem chory, nie poddaję się ani nic z tych rzeczy, które myślicie widząc kogoś na wózku. Chcę publicznie i wprost powiedzieć o moim nowym środku transportu, żebyście wiedzieli, że mam się dobrze. Jeśli zobaczycie mnie na lotnisku albo na koncercie przyjaciół, przywitajcie się, nie gryzę, a po prostu wyglądam inaczej, jak na załączonym obrazku.

Poniżej możecie zobaczyć cały post opublikowany przez Billa Warda.

KOMENTARZE

Przeczytaj także