Billie Eilish ujawniła, że jej muzyczna kariera w dużej mierze zaczęła się od bolesnej kontuzji biodra, która przekreśliła jej marzenia o zawodowym tańcu.
Artystka opowiedziała o wszystkim w podcaście „Good Hang” Amy Poehler. Wspominała uraz z dzieciństwa, którego doznała jako nastolatka, przygotowując się do pierwszych zawodów tanecznych. W wyniku kontuzji była przez pewien czas przykuta do łóżka i musiała zrezygnować z marzeń o zostaniu profesjonalną tancerką:
Miałam solo w każdej kombinacji. Byłam taka podekscytowana. Skończyliśmy próbę. Mieliśmy już wychodzić. A nasza nauczycielka powiedziała: „Poczekajcie, zróbmy jeszcze jedno nagranie”.
Jak dodała, właśnie podczas tego ostatniego podejścia doszło do urazu:
Zrobiliśmy jeszcze jedno podejście i w środku mojego małego twerku – dosłownie miałam 12 lat – moje biodro tak jakby wyskoczyło i doznałam kontuzji.
Billie Eilish, dziś 24-letnia artystka, podkreśliła, że skutki były poważne:
Na pewno nie mogłam nic robić i właściwie byłam przykuta do łóżka przez co najmniej tydzień, a potem chodziłam o kulach i dosłownie nigdy więcej nie tańczyłam.
Właśnie w tym czasie długiej rekonwalescencji zaczęła się jej muzyczna droga. Wraz z bratem Finneasem O’Connellem wrzuciła na SoundCloud utwór „Ocean Eyes”, który szybko zaczął zdobywać popularność. Po tygodniu miał pierwsze tysiąć odtworzeń, a patrząc z perspektywy czasu, artystka uważa, że kontuzja zmieniła jej życie na lepsze.
Od tamtego momentu kariera Billie Eilish nabrała tempa. Artystka wydała już trzy albumy studyjne i zdobyła dwa Oscary za najlepszą piosenkę oryginalną. Obecnie pracuje wraz z Jamesem Cameronem nad filmem koncertowym „Billie Eilish – Hit Me Hard and Soft: The Tour (Live in 3D)”. Premiera produkcji jest zaplanowana na 8 maja 2026.

