Billy Ray Cyrus przygotowuje się do wydania pierwszego od siedmiu lat albumu studyjnego.
Premiera jego 17. krążka zatytułowanego „The Hill” została zaplanowana na 16 czerwca. Artysta wraca do muzyki po wyjątkowo trudnym okresie w życiu prywatnym. Cyrus w ostatnich latach mierzył się z rozwodami, problemami zdrowotnymi i publicznym konfliktem rodzinnym.
W rozmowie z magazynem „People” gwiazdor country opowiedział o powrocie do pracy po niemal siedmioletniej przerwie:
Miałem w życiu okres, kiedy przez długi czas nie pracowałem. I dziś zdałem sobie sprawę, że powiedziałem sobie: „Cyrus, teraz pracujesz. Uważaj, o co prosisz. Chciałeś ponownie wsiąść do tego pociągu? No to proszę bardzo”
Od czasu wydania albumu „The SnakeDoctor Circus” w 2019 roku artysta praktycznie zniknął ze sceny. W międzyczasie zakończyło się jego małżeństwo z Tish Cyrus, z którą spędził blisko 30 lat. Para rozwiodła się w 2022 roku. Doczekali się trojga dzieci: Miley, Braisona i Noah. Kilka miesięcy po rozwodzie Cyrus zaręczył się z australijską wokalistką Firerose, czyli Johanną Hodges. Para pobrała się w październiku 2023 roku, jednak już niespełna osiem miesięcy później artysta złożył pozew o rozwód.
Jak przyznał sam muzyk, to, co działo się w jego życiu później określa jako „dno”:
Kiedy jesteś całkowicie na dnie, jedyna droga prowadzi już tylko w górę. Kilka razy byłem już w piekle i wracałem z niego z powrotem.
Artysta ujawnił również, że w 2024 roku przeszedł niemal śmiertelną walkę z sepsą. Choroba doprowadziła do paraliżu strun głosowych i wymagała hospitalizacji. Cyrus przyznał, że w tym trudnym czasie ogromnym wsparciem była dla niego rodzina:
Życie to ciągłe dostosowywanie się do zmian i myślę, że moja rodzina zawsze to wiedziała. Wszyscy wiele przeszliśmy i wiele widzieliśmy. To, co się wydarzyło, jest już za nami. Przeszłość minęła i została zamknięta. Mamy przed sobą przyszłość i właśnie na nią musimy patrzeć.
Nowy album ma być dowodem na to rodzinne pojednanie. Syn Braison został jego producentem i współautorem części materiału, natomiast córka Noah zaśpiewała z ojcem w utworze „On Our Way Along”.
