Bruce Dickinson był pod takim wrażeniem głosu polskiego wokalisty, że porównał go do Iana Gillana.
Bruce Dickinson jest wielkim fanem Iana Gillana i Deep Purple i często był do niego porównywano. A jaki polski wokalista mu się kojarzył z głosem Gillana?
Grzegorz Kupczyk w audycji „Circle Pit Stop” wspomina, jak kiedyś Bruce Dickinson powiedział mu, że powinien śpiewać w Deep Purple:
To było w 1984 roku, kiedy Iron Maiden przyjechali pierwszy raz do Polski, koncertowali w poznańskiej Arenie, mieszkali w hotelu Mercury. W ekipie technicznej było bardzo dużo moich kolegów, Polaków i załatwili nam takie spotkanie. Pojechaliśmy na nie ja, Bogusz Rutkiewicz, Wojtek Hoffmann i ówczesny nasz bębniarz Alan Sors. Miałem akurat magnetofon ze sobą i pierwsze nagrania, wersje radiowe, na drugą płytę Turbo „Smak ciszy”. Puściłem mu je, żeby posłuchał. Siedzieliśmy razem na korytarzu przed pojem Harrisa i wtedy powiedział, że z takim głosem to ja powinienem śpiewać w Purplach.
Po latach muzycznych doświadczeń i niezliczonych koncertów Grzegorz Kupczyk otwiera nowy rozdział. 9 października ukazał się jego nowy album zatytułowany „Aperitif”.
Więcej o płycie Grzegorza Kupczyka znajdziecie w październikowym numerze „Teraz Rocka” dostępnym w sprzedaży.
PAŹDZIERNIKOWY TERAZ ROCK – KUP ONLINE



hu i tyle