Czy fani Iron Maiden mają na co czekać w najbliższej przyszłości? Bruce Dickinson twierdzi, że tak.
Bruce Dickinson przygotowuje się do wydania solowego albumu ale nie zapomina o Iron Maiden. Wokalista wyjawił najbliższe plany.
W wywiadzie dla „Radioaktiva” wokalista Iron Maiden powiedział:
Mój nowy solowy album będzie zawierał najlepszy materiał, jaki nagrałem. Jest o klasę wyżej niż „The Mandrake Project”. Jest niesamowity. Będziecie musieli poczekać do przyszłego roku, żeby go usłyszeć, ale pierwszy utwór zostanie wydany już wkrótce. Jak to się ma do Iron Maiden? Ma się bardzo dobrze, bo wszystkim w zespole się podoba mój nowy album. Mamy w zanadrzu parę niespodzianek z Iron Maiden, o których nie mogę mówić. W przyszłym roku będę koncertował solo promując nową płytę. Ale gdy nadejdzie odpowiedni moment wyjawimy to. Myślę, że ludzie będą podekscytowani.
Wcześniej w wywiadzie dla „VSX” Dickinson odsłonił rąbka tajemnicy odnośnie nowej płyty:
W przyszłym roku ukaże się moja nowa płyta, nowy solowy album. Jest w pewnym sensie odrębny. Jest tam jeden utwór, który ma coś wspólnego z „Mandrake”. Album jest ciężki jak cholera. Staram się nie powtarzać – nie dlatego, że to złe. Chcę iść dalej i nadać rzeczom inny wymiar. To tak, jakbyś miał niesamowitą dziewczynę i zaczął myśleć: „Tak, trochę się nudzę” albo coś w tym stylu. Po prostu przyciemnij światło i skieruj je w inną stronę, a zobaczysz stronę, która sprawi, że pomyślisz: „O mój Boże, ona jest absolutnie niesamowita”. Tylko czerwone światło, zielone, czy cokolwiek innego, i widzisz tę samą osobę w innym świetle. Muzyka to coś, czego starasz się nie trzymać zbyt mocno w jednym formacie. Staram się ją urozmaicać tak bardzo, jak to możliwe.
Nowy album Bruce’a Dickinsona ma ukazać się na początku 2027 roku. Co jeszcze wiemy na temat nowej płyty? Wiadomo, że nagrania odbywały się w Studio 606 w Kalifornii, należącym do Dave’a Grohla.

