Były gitarzysta Turnstile może dostać dożywocie

/ 2 maja, 2026
fot. Stefan Bollmann

Byłemu gitarzyście Turnstile grozi dożywocie. Sąd zmienił kwalifikację zarzutów stawianych gitarzyście.


Brady Ebert usłyszał zarzut próby morderstwa pierwszego stopnia, za co może mu grozić dożywocie. Chodzi o incydent, który miał miejsce 29 marca tego roku.

Jak donosi „Rolling Stone”, Brady Ebert, potrącił 79-letniego ojca wokalisty Turnstile, Williama Yatesa. Ebert miał podjechać pod dom, w którym mieszka ojciec wokalisty, trąbić klaksonem, wyzywać go, a następnie potrącić na jego podjeździe. Yates został przewieziony do szpitala, gdzie poddano go operacji.

Początkowo muzykowi postawiono zarzut usiłowania zabójstwa drugiego stopnia i drugi zarzut napaści pierwszego stopnia, ale 30 kwietnia sąd przekwalifikował zarzut uznając, że była to próba morderstwa pierwszego stopnia, za co może grozić dożywocie.

Według policji:

Podejrzany celowo potrącił ofiarę pojazdem po sprzeczce z sąsiadami. Ofiara odniosła obrażenia obu nóg.

Brady Ebert najlepiej znany jest jako były gitarzysta zespołu Turnstile. Działał on w grupie od jej powstania w 2010 roku, aż do 2022 roku i nagrał z nią trzy albumy, w tym „Glow On” z 2021 roku, który uznany został za jeden z najważniejszych albumów sceny hardcore’owej ostatnich lat.

Grupa Turnstile szybko wybiła się na jedną z największych gwiazd sceny, co potwierdził też jej najnowszy album, „Never Enough” z 2025 roku.

Po rozstaniu z Turnstile, Brady Ebert grał w zespole S.E.T., ale został z niego usunięty w lutym tego roku po tym, jak opublikował w internecie post atakujący swoich dawnych kolegów z Turnstile.


„100 PŁYT WSZECH CZASÓW – PROG ROCK” – ZAMÓW TERAZ!

KOMENTARZE
Tagi:

Przeczytaj także