Dakota Johnson wystąpiła w nowym teledysku Taylor Swift do piosenki „Patient Zero”. Aktorka zagrała w nim u boku samej wokalistki oraz Colina Farrella.
Johnson i Swift przyjaźnią się od lat. Aktorka podkreśla, że właśnie dlatego praca nad teledyskiem była tak udana. W rozmowie z „Variety” zwróciła uwagę także na wzajemny szacunek dla ich pracy twórczej:
Praca z przyjaciółmi to jedna z najfajniejszych rzeczy na świecie. Znamy się od tak dawna i szanujemy swoje podejście do twórczości. Możliwość pracy z nią, wspierania jej, pomagania jej i po prostu robienia tego, o co mnie prosi, jest naprawdę wspaniałe.
Johnson opowiadała o współpracy również w podcaście „Fangirl Nation”. Przyznała wtedy, że choć zazwyczaj nie jest zwolenniczką pracy z przyjaciółmi, w przypadku Swift wygląda to inaczej:
Taylor i ja przyjaźnimy się od bardzo dawna i jesteśmy sobie bardzo bliskie. Kiedy zdecydowałyśmy się razem pracować, od razu okazało się, że to świetny pomysł. Zwykle powiedziałabym: „Nie pracujcie z przyjaciółmi”, ale my naprawdę świetnie się dogadujemy. Naprawdę dobrze się bawiłyśmy.
Teledysk do „Patient Zero” zadebiutuje podczas gali MTV Video Music Awards 27 września. Klip promuje album „The Life of a Showgirl: The Encore”, czyli rozszerzoną wersję ubiegłorocznej płyty Swift. Wydawnictwo zawiera cztery nowe utwory: „Patient Zero”, „Cleveland!”, „Pink Clouding” oraz „Babylon”.
