Yungblud odniósł w ostatnich latach gigantyczny sukces. Ale lider Megadeth dostrzega jego ciemną stronę.
Yungblud może uznać miniony rok za niezwykle udany. Jego wykonanie „Changes” Black Sabbath przyniosło mu nagrodę Grammy. Nagrał też docenianą płytę EP z Aerosmith, a jego album „Idols” spotkał się z pozytywnym przyjęciem.
Jednak lider Megadeth, przestrzega młodego artystę przed pewną pułapką. Dave Mustaine w wywiadzie dla „NME” zapytany, czy Yungblud może stać się kolejną ikoną rocka, odpowiedział:
Być może. Ale gdy ktoś nagrywa z każdym, dla mnie to oznacza, że osiągnął moment, w którym albo potrzebuje przerwy albo musi odkryć coś nowego, bo ryzykuje, że jego kolejna piosenka będzie brzmiała jak piosenka ostatniej osoby, z którą nagrywał.
Najnowszy album zespołu zatytułowany „Megadeth” (przeczytaj naszą recenzję) ukazał się 23 stycznia i ma to być pożegnalna płyta Megadeth.
Więcej o płycie „Megadeth” opowie sam Dave Mustaine na łamach lutowego numeru „Teraz Rocka”.
LUTOWY TERAZ ROCK – KUP ONLINE


