David Ellefson o nowym albumie Megadeth: Riffy i rytmy wywalą cię z kapci

/ 16 października, 2020


David Ellefson ujawnił rąbka tajemnicy odnośnie nowej płyty Megadeth. Jest na co czekać.


Megadeth kończy prace nad nowym albumem studyjnym. Jak zdradził nam basista David Ellefson, możemy spodziewać się jednego z najbardziej progresywnych albumów zespołu.

W wywiadzie dla „Teraz Rocka” David mówi:

W trakcie nagrań, stwierdziliśmy z Dave’em [Mustaine’em], że na nowej płycie są rzeczy, które są znacznie trudniejsze od materiału z „Rust In Peace”. W 1990 „Rust In Peace” był naszym najbardziej progresywnym materiałem, na jaki nas było stać. Teraz jesteśmy bardziej doświadczeni, a Dirk i Kiko, którzy są nieco młodsi, przesuwają granicę agresji i progresywności. Powiedzmy, że są tam riffy i rytmy, które wywalą cię z kapci (śmiech). To bardzo ciężka płyta. W tym roku mija 30 lat od wydania „Rust In Peace” i jest w tym pewna ironia, że pracujemy teraz nad płytą, która będzie konkurowała z płytą uważaną za najbardziej progresywną thrashmetalową w naszym katalogu.

Niestety, raczej w tym roku nie usłyszymy nowego albumu Megadeth. Zapytany o datę premiery, Ellefson odparł:

Myślę, że płyta Megadeth wyjdzie, kiedy będzie można grać trasy. Nie mogę tego stwierdzić na pewno, w dobie pandemii nie ma zasad i wszystko może się zmienić.

Cały wywiad z Davidem Ellefsonem, który w listopadzie wyda solowy album „No Cover” przeczytacie niedługo na łamach „Teraz Rocka”.

Przeczytaj także