Drake sampluje jeden z największych hitów ubiegłej dekady. Jest komentarz autorki

/ 20 maja, 2026

Drake ponownie sięgnął po twórczość Lykke Li.


Tym razem wykorzystał motyw z jej przeboju sprzed prawie 20 lat „I Follow Rivers” na nowym albumie „Iceman”, który ukazał się 15 maja. To kolejny raz, gdy raper inspiruje się muzyką artystki. Wcześniej samplował utwór „Little Bit” na wydanym w 2009 roku mixtapie „So Far Gone”.

Nowa interpretacja „I Follow Rivers” pojawiła się w utworze „Janice STFU”. Lykke Li skomentowała sprawę w rozmowie z „Rolling Stone”. Wokalistka przyznała, że bardzo spodobało jej się nowe wykorzystanie jej hitu:

Myślę, że to bardzo mocne. Ma w sobie surową, mściwą energię hip-hopu.

Artystka zdradziła też, że początkowo nie uwierzyła w wiadomość o zainteresowaniu Drake’a jej piosenką. Jak przyznała, myślała, że współautor Rick Nowels po prostu z niej żartuje, kiedy napisał w mailu, że raper chce wykorzystać „I Follow Rivers” na nowym albumie.

Lykke Li podkreśliła, że z perspektywy czasu najbardziej cieszy ją to, jak wiele różnych odsłon miał jej największy przebój. Utwór zyskał światową popularność szczególnie po remiksie The Magician i do dziś pozostaje jednym z największych hitów początku lat 2010:

To najbardziej tajemniczy i niesamowity dar w mojej karierze, bo ta piosenka miała tak wiele żyć i różnych wersji. W przypadku niektórych utworów istnieje jakaś alchemia albo harmonia, która sprawia, że zaczynają żyć własnym życiem. Dla autora piosenek to największe marzenie. Jestem bardzo wdzięczna, że mam utwór, który już nawet nie należy do mnie. On żyje własnym życiem.

Lykke Li wystąpiła w kwietniu na festiwalu Coachella. Na początku maja wydała też projekt „The Afterparty”. Drake wrócił natomiast z trylogią: „Iceman”, „Habibti” i „Maid of Honour”.

KOMENTARZE

Przeczytaj także