Duff McKagan zdradza, który legendarny rockman zmienił jego życie

/ 30 grudnia, 2025

Duff McKagan wrócił wspomnieniami do momentu, który na dobre ukształtował jego muzyczną drogę.


Basista Guns N’ Roses przyznał, że jako nastolatek miał sen, w którym był Iggym Popem, i to właśnie to doświadczenie sprawiło, że jego zainteresowanie muzyką przerodziło się w prawdziwą obsesję. Choć już wcześniej myślał o graniu, ten sen dał mu impuls, który na zawsze zdefiniował jego życiowy kierunek.

W rozmowie z magazynem „MOJO” muzyk został zapytany, czy kiedykolwiek marzył o tym, by być innym artystą. Odpowiedział krótko i bez wahania:

Iggym Popem. Miałem sen, że byłem Iggym, kiedy miałem 12 albo 13 lat. We śnie znajdowałem się na scenie w piwnicy kościoła, turlałem się, traciłem kontrolę i czułem się wszechmocny. Ten sen naprawdę nadał kierunek mojej rodzącej się obsesji tworzenia muzyki – mojej „rzeczy” w życiu.

McKagan dodał, że mniej więcej w tym samym czasie ważną rolę odegrało także jego pierwsze muzyczne odkrycie. Opowiadając o pierwszej płycie, jaką kupił, powiedział:

To było „Alive!” Kiss, kupione w Peaches Records w Seattle. Ta okładka kompletnie rozwaliła głowę 12-letniemu mnie. Te trzyakordowe piosenki w ciągu kolejnych 12 miesięcy zaprowadziły mnie prosto do punk rocka. Groove w „Strutter” czy „Firehouse” to już tylko mały krok do „Bodies” Sex Pistols.

Muzyk nie ukrywa, że wybór jednego ulubionego albumu jest dla niego niemal niemożliwy. Wśród swoich ulubionych wymienił m.in.: „Ace of Spades” Motörhead, „Led Zeppelin II”, „Greatest Hits” Sly and the Family Stone, „The Shape of Punk to Come” Refused oraz „Exile on Main St.” The Rolling Stones.

Obecnie basista szykuje się światowej trasy koncertowej Guns N’ Roses, która wystartuje latem 2026 roku. W Polsce zespół będzie można usłyszeć 4 i 6 czerwca w PreZero Arenie w Gliwicach.

KOMENTARZE

Przeczytaj także