Charli XCX ponownie odniosła się do spekulacji dotyczących swojego nowego albumu „Music, Fashion, Film”. Artystka stanowczo zaprzeczyła pogłoskom, jakoby przygotowywała rockową płytę.
Nowy album brytyjskiej gwiazdy ma ukazać się 24 lipca. Plotki o zmianie kierunku muzycznego pojawiły się po tym, jak zespół wokalistki potwierdził, że kończy ona prace nad następcą przełomowej płyty „Brat”. Niedługo później Charli w rozmowie z brytyjskim „Vogue” zacytowała fragment tekstu utworu „Rock Music”, co wywołało falę spekulacji na temat bardziej gitarowego brzmienia nowego materiału.
Artystka szybko jednak wyjaśniła, że nigdy nie zapowiadała nagrania rockowego albumu. Teraz ponownie podkreśliła to w rozmowie z „Rolling Stone”:
Oczywiście wiem, że pojawiło się wiele rozmów o tym, że robię rockowy album, choć nigdy czegoś takiego nie powiedziałam. Ale szczerze mówiąc, nigdy nie myślałam o gatunkach w taki zero-jedynkowy sposób. Uważam, że to bardzo staroświeckie podejście. Nawet nie wiem, jaki to gatunek. To po prostu ja oraz A. G. Cook i Finn Keane robiący swoje.
Wokalistka odniosła się również do zamieszania wokół singla „Rock Music”. W utworze śpiewa: „Myślę, że parkiet taneczny umarł, więc teraz robimy rockową muzykę”. Wers ten został przez wielu odebrany dosłownie. Na słowa Charli zareagowała nawet Madonna, która przygotowuje się obecnie do wydania albumu „Confessions II”. Królowa popu napisała:
Jeśli twój parkiet taneczny wydaje się martwy, być może puszczasz niewłaściwą muzykę.
Charli wyjaśniła jednak, że tekst nie był krytyką muzyki tanecznej:
Ten wers bardzo mocno odnosi się do mojej relacji z albumem „Brat” i mojego osobistego doświadczenia związanego z tą płytą. Mój mąż, George Daniel z The 1975, prowadzi wytwórnię muzyki tanecznej. Ostatnio ukazało się mnóstwo znakomitych albumów z pogranicza muzyki tanecznej i elektronicznej, czy to od Slayyyter, Underscores czy PinkPantheress. Muzyka taneczna jest dziś w fantastycznym miejscu.
W ostatnich tygodniach Charli opowiadała także o okładce albumu „Music, Fashion, Film”, na której znaleźli się kompozytor i muzyk John Cale, projektant mody Marc Jacobs oraz legendarny reżyser Martin Scorsese. Jak przyznała, wybór osób widocznych na okładce był niełatwy, ale ostatecznie postawiła na postacie, z którymi łączą ją osobiste relacje:
Oczywiście wielokrotnie mówiłam o mojej miłości do The Velvet Underground. Współpracowałam z Johnem przy ścieżce dźwiękowej do „Wuthering Heights”. Jestem fanką jego solowej twórczości i działalności w The Velvets.
Jednocześnie zaznaczyła, że inspiracje związane z The Velvet Underground nie przełożyły się bezpośrednio na brzmienie nowego albumu:
Szczerze mówiąc, kiedy tworzę muzykę, rzadko myślę o innej muzyce jako punkcie odniesienia. Odcinam się od tego i po prostu uciekamy do własnego świata. Wiele mówiłam o tym, jak bardzo kocham Lou Reeda, Johna Cale’a i The Velvet Underground. Ale czy powiedziałabym, że ta płyta brzmi jak ich muzyka? Nie.
Do tej pory Charli XCX zaprezentowała dwa utwory z nadchodzącego albumu: gitarowy singiel „Rock Music” oraz „SS26”. Po premierze płyty artystka powróci na scenę. W sierpniu będzie jedną z głównych gwiazd festiwalu Reading & Leeds, gdzie wystąpi obok Fontaines D.C., Raye i Florence + The Machine.

