Fred again.. zakończył trasę z przytupem. Na scenie legenda Daft Punk

/ 2 marca, 2026
attachment

Brytyjski producent i DJ Fred again.. zaskoczył fanów podczas finałowego koncertu swojej trasy „USB002” w Londynie.


Na scenie w Alexandra Palace niespodziewanie pojawił się Thomas Bangalter, czyli połowa legendarnego duetu Daft Punk, a ich wspólny występ zamienił się w hołd dla muzyki elektronicznej.

Jeszcze przed londyńskim finałem Fred again.. zapowiedział niespodziankę w mediach społecznościowych, publikując nagranie z Bangalterem. Napisał wtedy:

Nie mogę uwierzyć, że to piszę. Jest tylko jeden sposób, by zakończyć tę trasę pełną surrealistycznych, spełnionych marzeń o współpracach, i jest nim ten człowiek. Najlepszy. Przez cały tydzień byliśmy w studiu i przygotowywaliśmy jednorazowy koncert tylko na dzisiejszy wieczór.

Fragment ich wspólnego show można zobaczyć poniżej:

Artyści występowali razem już wcześniej, w październiku w paryskim Centre Pompidou, jednak tamten set niemal nie zawierał utworów Daft Punk. Tym razem w Londynie było inaczej, a klasyki duetu stanowiły znaczną część setlisty. Publiczność usłyszała m.in. „Harder, Better, Faster, Stronger”, „Around The World”, „Technologic” oraz „Starboy”, czyli współpracę Daft Punk z The Weeknd. Utwór „One More Time” zagrano aż dwa razy, a Bangalter przygotował także mash-up „Aerodynamic”, „Rollin’ And Scratchin’” oraz hitu Freda again.. „Victory Lap”.

Według fanów uczestniczących w wydarzeniu, na koncercie byli także inni goście. Jamie T dołączył przy „Lights Burn Dimmer”, Berwyn wykonał „BerwynGesaffNeighbours”, Ezra Collective zagrali „Beto’s Horns”, a Joy Anonymous pojawili się przy „Peace U Need”. W trakcie wcześniejszych koncertów londyńskiej rezydencji na scenie gościli również La Roux, D Double E, JME oraz Headie One.

W zeszłym tygodniu Fred again.. zdobył również prestiżową nagrodę Brit Awards 2026. Muzyk był nominowany w kategoriach Artysta Roku, Piosenka Roku za „Victory Lap” oraz Dance. Ostatecznie zdobył statuetkę w tej ostatniej kategorii.

KOMENTARZE

Przeczytaj także