Gitarzysta Blur wspomina spotkanie z Madonną: „Nie wiedziałem, co zrobić”

/ 12 sierpnia, 2026
fot. Reuben Bastienne-Lewis

Graham Coxon wrócił wspomnieniami do pracy nad „13”, jednym z najbardziej przełomowych albumów w historii Blur.


W rozmowie z „Rolling Stone” gitarzysta opowiedział między innymi o niespodziewanej wizycie Madonny w studiu oraz o tym, jak wyglądała współpraca zespołu z nieżyjącm już, legendarnym producentem Williamem Orbitem.

Orbit miał duży wpływ na brzmienie „13”, szóstego albumu Blur wydanego w 1999 roku. Zespół zdecydował się na współpracę z producentem po tym, jak usłyszał jego ośmiominutowy remiks utworu „Movin’ On” z 1997 roku. Orbit był wówczas świeżo po pracy nad „Ray Of Light” Madonny. Wydany w 1998 roku album odniósł ogromny sukces i uczynił go jednym z najbardziej cenionych producentów tamtego okresu.

Coxon od początku dobrze wspominał spotkanie z producentem. Wkrótce okazało się, że jego podejście do pracy rzeczywiście znacznie różniło się od tego, do czego muzycy byli przyzwyczajeni:

Od razu polubiłem Williama. Wyłapałem w nim pewnego rodzaju muzyczne szaleństwo i pomyślałem: To będzie interesujące. Szybko zrozumieliśmy, że będzie anarchia. Wydawało nam się, że jest geniuszem z nutą szaleństwa. Ale cóż, właśnie na tym polega geniusz.

Jedna z najbardziej pamiętnych sytuacji wydarzyła się, gdy Madonna pojawiła się w londyńskim studiu, w którym Blur pracowali nad płytą. Coxon był wtedy zajęty grą na gitarze i nie spodziewał się, że za chwilę zobaczy jedną z największych gwiazd muzyki:

Byłem w pomieszczeniu nagraniowym, robiłem jakieś głupie rzeczy na gitarze, a potem spojrzałem w stronę reżyserki i zobaczyłem tam stojącą Madonnę. Pomyślałem: „O cholera! Zostać tutaj czy zebrać się na odwagę i podejść się przywitać?”. W końcu wszyscy się przywitaliśmy.

Okazało się, że podczas sesji Blur Orbit pracował również nad materiałem dla Madonny. Muzycy improwizowali wtedy do jednego z przygotowanych przez niego podkładów, ale ostatecznie zrezygnowali z wykorzystania go na albumie. Kilka miesięcy później Coxon usłyszał ten sam motyw w piosence Madonny „Beautiful Stranger”.

Beautiful Stranger” powstało na potrzeby ścieżki dźwiękowej filmu „Austin Powers: Szpieg, który nie umiera nigdy”. Utwór okazał się dużym sukcesem i przyniósł Madonnie oraz Orbitowi trzecią wspólną nagrodę Grammy.

KOMENTARZE
Tagi: ,

Przeczytaj także