Gitarzysta The Strokes wyjaśnia, dlaczego zespół przełożył premierę nowego albumu

/ 19 czerwca, 2026

Fani The Strokes będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Premiera nowego albumu zespołu, „Reality Awaits”, została przesunięta z 26 czerwca na 24 lipca.


Choć grupa początkowo nie podała powodów zmiany terminu, teraz kulisy tej decyzji wyjaśnił gitarzysta Albert Hammond Jr. W usuniętym już wpisie w serwisie X muzyk odpowiedział na pytanie jednego z fanów. Hammond zdradził, że zespół zdecydował się przesunąć premierę o cztery tygodnie, aby wydanie cyfrowe i winylowe trafiły do odbiorców tego samego dnia.

Przy okazji gitarzysta podzielił się również swoimi wrażeniami na temat nowego materiału. Jak stwierdził, „Reality Awaits” brzmi jak album nagrany przez „dziwny, młody zespół”.

To nie pierwszy raz, gdy Hammond z entuzjazmem wypowiada się o nadchodzącym wydawnictwie. Już w maju nazwał je swoim ulubionym albumem w całej historii The Strokes.

Nowy album budzi jednak mieszane emocje wśród części fanów. Wcześniej zespół zaprezentował dwa single – „Going Shopping” oraz „Falling Out Of Love”. Niektórzy słuchacze wyjątkowo krytycznie ocenili wykorzystanie wokodera przez wokalistę Juliana Casablancasa.

The Strokes przygotowują się obecnie do intensywnego sezonu koncertowego. W tym roku zespół wystąpił już na festiwalach Coachella i Bonnaroo, a w najbliższych miesiącach zagra serię koncertów w Europie, Ameryce Północnej i Japonii. Nadchodzące występy odbędą się jednak bez Nicka Valensiego. Zespół potwierdził niedawno, że gitarzysta robi sobie tymczasową przerwę od występów na żywo. Valensiego zastąpi Steve Schiltz, lider i gitarzysta nowojorskiego zespołu Longwave

KOMENTARZE

Przeczytaj także