Maya Hawke, znana z serialu „Stranger Things”, opowiedziała o tym, jak duży wpływ na jej twórczość muzyczną miała Taylor Swift.
Aktorka i wokalistka szykuje się obecnie do premiery swojego drugiego albumu „Maitreya Corso”, który ukaże się 1 maja. W rozmowie z magazynem „Rolling Stone” Hawke przyznała, że od lat jest fanką twórczości Swift. Dodała, że gwiazda popu była ważną inspiracją podczas pracy nad jej nowym krążkiem:
Taylor Swift zainspirowała całe pokolenie młodych ludzi do słuchania muzyki i zauważania, że ich życie i uczucia mają znaczenie. Słuchałam jej muzyki przez całe życie. Mogę zacząć dowolną jej piosenkę od pierwszego słowa i niemal od razu ją dokończyć.
Aktorka ujawniła również, że utwór „Lioness” z nowego albumu powstał z myślą o jej koleżance z planu Stranger Things, Sadie Sink:
Był dzień, w którym czułam się przybita i bez inspiracji. Weszłam na plan jako statystka w scenie, w której była Sadie. Patrząc, jak wchodzi w rolę i całe pomieszczenie staje się ciche, jakby każdy moment był autentyczny i prawdziwy, poczułam kop motywacyjny. To przypomniało mi, że aktorstwo i twórczość to magia, i że zawsze trzeba dawać z siebie wszystko.
W serialu „Stranger Things” Maya Hawke grała Robin Buckley, a Sadie Sink wcielała się w Max Mayfield.
Poprzednia płyta Hawke, „Chaos Angel” ukazała się w 2024 roku.
