Hat-trick Maynarda. Pierwszy koncert Puscifer w Polsce przeszedł do historii [GALERIA]

/ 29 października, 2026
fot. Bartek Koziczyński

28 października 2026 roku w warszawskiej Stodole wystąpił zespół Puscifer. Zobacz naszą galerię z tego koncertu.


Maynard James Keenan odwiedza nas z Toolem od 2001 roku, z A Perfect Circle od 2018, a z Puscifer przyjechał do nas dopiero po raz pierwszy. Hat-trick Maynarda zaliczony.

Zwykle zespoły Maynarda oglądamy w warunkach halowych, tym razem był to jednak koncert klubowy, dlatego też Stodoła wypełniła się szczelnie. Najpierw na scenie pojawił się Dave Hill – bardziej komik niż piosenkarz, więc więcej gadał niż śpiewał. Na przykład uczył ludzi skandować swoje imię albo podawał teksty na podryw w Warszawie. Dopiero po kwadransie zjawił się jego zespół i coś jeszcze razem pograli. Ale miał jeszcze swoją rolę podczas tego wieczoru odegrać.

Przed koncertem Puscifera, jak to u Maynarda, komunikaty o zakazie korzystania z telefonów. Ale i podczas animowanego intra z ekranem za sceną głos kazał powtarzać publiczności, że zrozumiała komunikat. Koncert zaczęli od „Thrust” z najnowszej płyty. Maynard i Carina Round z tyłu na wielkim podeście, nad perkusją. Początkowo widzimy tylko ich sylwetki, ale nie było tak przez cały koncert. Często schodzili na dół, Maynard w peruce z irokezem, Carina w jakimś futurystycznym stroju. Dużo materiału z najnowszej płyty „Normal Isn’t”. Między utworami tradycyjnie żadnych gadek. Gdzieś w połowie koncertu zespół schodzi ze sceny, a uruchamia się ponownie telebim (który od czasu intra pozostawał uśpiony) i oglądamy skecz z Maynardem i Cariną jako gośćmi śniadaniowego show. Po paru minutach zespół wraca na scenę i gra jeszcze kilka numerów, w tym „The Arsonist” i mocny „The Remedy”. Po nim 10 minut przerwy.

Po przerwie jeszcze obszerne, bo liczące aż siedem utworów bisy, w tym „The Humbling River” czy „Conditions of My Parole”, podczas którego Dave Hill zjawia się na scenie z… rowerem. Po tym numerze Maynard po raz pierwszy odzywa się do publiczności: na gromkie oklaski reaguje słowami „to dla Dave’a tak?”. A gdy ludzie zaczynają skandować „Dave! Dave!” odpowiada: „Macie na myśli Davida Lee Rotha?”. Następnie przedstawia zespół i dziękuje za to, że zawsze ma tu tak dobre przyjęcie. No i na zakończenie pozwala wyciągnąć telefony: „Róbcie zdjęcia, kręćcie filmy, zróbcie sobie pamiątkę”. Puscifer wykonuje jeszcze „A Public Stoning”, a gdy zespół schodzi ze sceny wbiega na nią jeszcze Dave Hill, chwyta gitarę i wycina długie solówki, aż ochrona sprowadza go za kulisy.

Poniżej galeria z koncertu w Stodole autorstwa Bartka Koziczyńskiego.

Organizatorem koncertu był Live Nation.

Przeczytaj także

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
trackback

[…] muzycznej od ponad 30 lat. W tym roku zagrał w Polsce z zespołami A Perfect Circle i Puscifer (zobacz naszą galerię z koncertu), ale najbardziej znany jest jako wokalista zespołu […]

1
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x