Hilary Duff idzie w ślady Taylor Swift. Stare hity powrócą w nowych wersjach

/ 16 maja, 2026

Hilary Duff przyznała, że to Taylor Swift zainspirowała ją do ponownego nagrania części swoich dawnych utworów.


Wokalistka opowiedziała o tym w podcaście „Not Gonna Lie with Kylie Kelce”, gdzie zdradziła, że nowe wersje piosenek „Come Clean” z 2003 roku oraz „Wake Up” z 2005 roku pojawią się na specjalnej edycji jej nowego albumu „Luck… or Something”. Nowe wersje utworów będą nosić dopisek „Mine”:

Muszę być szczera. Cała ta historia z Taylor naprawdę na nowo ustawiła poprzeczkę i pokazała: „Zrobimy to po swojemu. Tak to właśnie ma wyglądać”.

Hilary Duff przyznała, że chciała wrócić do dawnych nagrań również dlatego, że rejestrowała je jako nastolatka:

Nagrywałam te piosenki, kiedy miałam około 14 lat. Nie miałam pojęcia, co robię. Nie miałam żadnej techniki… Internet uwielbia mi o tym przypominać. Jestem teraz zupełnie inną osobą. Jeśli mam śpiewać te piosenki, chcę, żeby brzmiały jak ja i żeby były naprawdę moje.

Inspiracją dla artystki była głośna walka Taylor Swift o prawa do własnej muzyki. Po konflikcie z menedżerem Scooterem Braunem i wytwórnią Big Machine Records w 2019 roku Swift ponownie nagrała cztery ze swoich pierwszych sześciu albumów. W maju 2025 roku gwiazda poinformowała, że odzyskała prawa do masterów i pełną kontrolę nad swoim katalogiem muzycznym.

Tymczasem Duff szykuje się do trasy koncertowej promującej jej najnowszy album, która ruszy już 22 czerwca. Artystka nie ujawniła daty premiery rozszerzonej wersji krążka „Luck… or Something”.

KOMENTARZE

Przeczytaj także