Ian Gillan (Deep Purple) zszokowany słowami Blackmore’a: Co on pieprzy?

/ 29 marca, 2024


Wokalista Deep Purple uważa, że były gitarzysta przypisuje sobie zbyt duże zasługi przy powstawaniu klasycznych utworów.


Deep Purple opublikował specjalną reedycję klasycznego albumu „Machine Head” z 1972 roku. W reedycji „Machine Head: Super Deluxe Edition” podstawą jest nowy remiks „Machine Head” dokonany przez Dweezila Zappę, czyli syna legendarnego Franka Zappy. Do tego w zestawie znalazły się nagrania koncertowe z 1971 i 1972 roku, a na płycie Blu-ray miksy Atmos, kwadrofoniczny i surround sound.

Przy okazji premiery w „Teraz Rocku” znalazł się obszerny wywiad z Ianem Gillanem, który wspomina okres powstawania tego albumu. Okazuje się, że muzycy Deep Purple różnie pamiętają nagrywanie „Machine Head”.

W wywiadzie Wiesław Weiss wspomniał, że Ritchie Blackmore powiedział w jednym z wywiadów: „Przed wyjazdem do Montreux miałem zapalenie wątroby i wylądowałem na dwa miesiące w szpi­talu. W tym czasie powstały kompo­zycje „Space Truckin’”, „Smoke On The Water” – rzeczy tego rodzaju”. Słowa te zszokowały Gillana, który powiedział:

Co on pieprzy? To ja wylądowałem wtedy w szpitalu, nie Ritchie. W tym okresie wszyscy przeszliśmy zapalenie wątroby, ale mój przypadek był szczególnie ciężki i na trzy miesiące musiałem się wyłączyć z działalności zespołu. A jeśli chodzi o utwory, pamiętam, że stworzyłem Pictures Of Home z Ritchiem u niego w domu. Pamiętam też, że Highway Star powstało w autokarze w drodze na koncert w Portsmouth. Ritchie nie skomponował tych wszystkich numerów sam. Zawsze gada, że tak było, ale to nieprawda. Można odnieść wrażenie, że w zespole nie było nikogo oprócz niego. Cały Ritchie! A wracając do tematu: z tego, co pamiętam, mieliśmy trzy gotowe numery, kiedy jechaliśmy do Montreux: Pictures Of Home, Highway Star i Lazy. Reszta powstała na miejscu. Oczywiście mogę coś mylić. To było tak dawno, że nie ma mowy, bym pamiętał wszystkie szczegóły.

Cały wywiad z Ianem Gillanem znajdziecie w kwietniowym numerze „Teraz Rocka”, który jest w sprzedaży.

KWIETNIOWY TERAZ ROCK – KUP ONLINE

KOMENTARZE

Przeczytaj także