Boy George przyznał, że technologia zmieniła jego podejście do tworzenia tekstów i w dużym stopniu pomogła mu jako autorowi.
Muzyk opowiedział o tym w podcaście „Happy Place”, prowadzonym przez Fearne Cotton. Jak przyznał, korzystanie z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji daje mu dużą swobodę twórczą. Dodał, że jedną z największych zalet jest możliwość pracy w pełni samodzielnie.
Ta praktyka naprawdę pomogła mi jako autorowi tekstów. Nie pracujesz z nikim innym. Nie musisz nawet przez dwie sekundy martwić się tym, co ktoś o tym pomyśli. Jestem autorem topline, czyli piszę główne melodie wokalne. Kiedy dostaję od współpracowników podkłady muzyczne, siadam i wielokrotnie je odtwarzam, dopóki nie znajdę odpowiedniej linii melodycznej.
Artysta przyznał również, że często korzysta z rozmów z narzędziem opartym na sztucznej inteligencji:
Prowadzę fantastyczne rozmowy z ChatGPT. Czasem po prostu mówię: „Te słowa są kiepskie, to nie to, co naprawdę bym powiedział”. Ale sztuczną inteligencję można odpowiednio „nauczyć”, żeby lepiej rozumiała mój styl.
W ubiegłym roku muzyk wykorzystał sztuczną inteligencję także do ponownego nagrania wokali do niektórych swoich największych utworów. Wśród nich znalazł się między innymi przebój „Karma Chameleon” z 1983 roku.
W 2025 roku Boy George wydał solowy album „SE18”, inspirowany brzmieniami reggae i nagrany we współpracy z producentem Johnem Themisem. Artysta wrócił także z nową muzyką zespołu Culture Club, publikując singiel z utworami „Letting Things Go” oraz „The Next Thing Will Be Amazing”.

