Ikoniczny zespół metalowy nie ruszył w jubileuszową trasę, bo jego wokalista zażyczył sobie za dużo pieniędzy.
Zespół Poison planował w tym roku celebrować swoje 40-lecie, ale z trasy koncertowej nic nie będzie. Choć muzycy byli chętni ruszyć w drogę, sprawa rozbiła się o pieniądze.
Perkusista Rikki Rockett w wywiadzie dla „Page Six” wyjawił, że wokalista Bret Michaels zażyczył sobie wynagrodzenie sześć razy wyższe od wynagrodzenia jego kolegów:
Dostaliśmy świetną ofertę, ale jej nie podpisaliśmy. CC, Bobby i ja byliśmy za. Myślałem, że Bret też jest, ale chciał lwiej części pieniędzy, że całość po prostu stała się nierealna. To tak jakby za jednego naszego dolara dostawał sześć dolarów. To by nie wypaliło. Nie robię tego tylko dla pieniędzy. Kocham to, absolutnie, ale z drugiej strony nie chcę ciężko pracować tylko po to, żeby ktoś inny zarobił mnóstwo forsy.
Poison to amerykański zespół muzyczny wykonujący szeroko pojętą muzykę heavymetalową. Powstał w 1983 w Harrisburgu w stanie Pensylwania. W latach 80., stał się ikoną amerykańskiego glam metalu i wylansował szereg przebojów.

