Zespół Electric Callboy był zaskoczony tym, że jedna z ikon muzyki rockowej jest ich fanem. Nagrali razem piosenkę.
Zespół Electric Callboy powraca z nowym albumem studyjnym zatytułowanym „Tanzneid”, na którym łączy brzmienia metalowe z tanecznymi.
W utworze zatytułowanym „Let The Good Times Roll” gościnnie zaśpiewał Dexter Holland z The Offspring. W wywiadzie dla „Teraz Rocka” zespół opowiada o kulisach tej współpracy.
Nico Sallach:
Gdy graliśmy na festiwalu Graspop w Belgii ich ekipa do nas przyszła i powiedziała, że zespół chce z nami pogadać. Na początku myśleliśmy, że coś nabroiliśmy i chcą na nas nawrzeszczeć. A chcieli nam tylko powiedzieć, że uwielbiają naszą muzykę. Dexter słucha naszych piosenek w domu. Zamurował nas, a teraz wydaliśmy z nimi piosenkę
Kevin Ratajczak:
Życie jest szalone. To oni sprawili, że sięgnęliśmy po gitary i zaczęliśmy grać riffy ze Smash i Americany. Teraz mamy ich w kawałku i się przyjaźnimy. Nakręciliśmy teledysk w Los Angeles. Czasami aż do nas nie dociera, co się wokół nas dzieje. Gramy wspaniałe koncerty, mamy cudownych ludzi wokół.
Sam utwór nagrywany był zdalnie. Kevin mówi:
My byliśmy na trasie w Wiedniu, a Dexter był w swoim domowym studiu. Skontaktowaliśmy się przez Zooma. Trochę czasu nam to zajęło, ale mieliśmy przy tym ubaw. Dexter zgadzał się na wszystko. Gdy spotykasz się ze swoim bohaterem, jesteś spięty i stremowany. Ale on powiedział: Stary, wyluzuj. Powiedz mi, co mam robić, a ja to zrobię. Podoba mi się ten kawałek. Możemy poeksperymentować. Jesteśmy zadowoleni z tej piosenki, wykonaliśmy ją na Rock Im Park z nim i to było niesamowite.
Cały wywiad z Electric Callboy znajdziecie w sierpniowym numerze „Teraz Rocka” dostępnym w sprzedaży.
SIERPNIOWY TERAZ ROCK – KUP ONLINE


