J. Cole tłumaczy się z dissu na Kendricka Lamara: „Nie chciałem wojny”

/ 31 marca, 2026

J. Cole wrócił do tematu swojego głośnego diss tracku „7 Minute Drill”, wymierzonego w Kendricka Lamara.


W programie „Talk With Flee” raper wyjaśnił kulisy powstania utworu i przyznał, że szybko pożałował jego publikacji. Wszystko zaczęło się po głośnej zwrotce Kendricka Lamara w utworze „Like That”. J. Cole poczuł wtedy presję, by odpowiedzieć. Jak przyznał, nie chciał jednak doprowadzić do poważnego konfliktu i zależało mu jedynie na symbolicznej reakcji:

Chciałem powiedzieć tylko tyle, żeby było widać, że odpowiedziałem. Wiedziałem, że wszystko, co mówię, nie jest niczym poważnym. On o tym wie i ja o tym wiem. To nie miały być żadne śmiertelne ciosy, raczej lekkie zaczepki. Chciałem, żeby to wyglądało tak: powiedziałeś swoje, teraz ja odpowiadam, a potem wracamy do robienia muzyki.

J. Cole przyznał, że liczył na krótką wymianę wersów:

Wiedziałem, że to mój człowiek, że odpowie. Rzuci jedną czy dwie linijki, a ja powiem: dobra, masz to. A potem wracamy do albumu i robimy swoje.

Kiedy „7 Minute Drill” ukazało się w kwietniu 2024 roku, sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli. Raper przyznał, że nie spodziewał się tak silnej reakcji fanów i mediów:

W momencie, gdy utwór się ukazał, od razu zrozumiałem, co zrobiłem. Natychmiast pojawił się podział. Zmusiłem ludzi do opowiedzenia się po jednej ze stron. Jeśli ktoś był za mną, zaczynał atakować jego. Wtedy pomyślałem: zawaliłem. To nie byłem ja. Źle się przedstawiłem. Moje intencje były bez sensu.

Kilka dni po premierze J. Cole usunął „7 Minute Drill” z serwisów streamingowych i publicznie przeprosił Kendricka Lamara. Wydarzenia te doprowadziły do dalszej eskalacji konfliktu, w który później zaangażował się również Drake.

KOMENTARZE

Przeczytaj także