Johnny Marr opowiedział, jak śmierć basisty The Stone Roses wpłynęła na jego nową piosenkę.
Marr dowiedział się o śmierci Gary’ego „Maniego” Mounfielda od Noela Gallaghera. Muzyk odebrał telefon podczas sesji nagraniowej do swojego najnowszego albumu „The Age of Everything”. Wiadomość wstrząsnęła całym zespołem, a następnego dnia Marr zmienił kilka wersów utworu „Beyond the Rain”.
Gitarzysta opowiedział o tych wydarzeniach w rozmowie z Radio X. Jak podkreślił, nie napisał tej piosenki o zmarłym basiście Stone Roses, ale jego śmierć wpłynęła na jej ostateczny kształt:
Była mniej więcej jedenasta rano. Wszyscy mieliśmy na uszach słuchawki i byliśmy gotowi do pracy nad „Beyond the Rain”. Nagle zadzwonił telefon. Zobaczyłem, że to Noel. Normalnie nie odbierałbym telefonu podczas sesji, ale Noel dzwonił, a zwykle do mnie nie dzwonił, tylko pisał.
Gallagher przekazał mu wiadomość o śmierci Maniego. Jak przyznał Marr, wszyscy obecni w studiu byli w szoku. Zarówno on, jak i pozostali muzycy znali basistę od wielu lat:
Odebrałem, cały zespół stał obok, a Noel powiedział mi, że Mani nie żyje. Pamiętam, że wszyscy byli wstrząśnięci i bardzo przygnębieni. Oczywiście ja i moi muzycy znaliśmy Maniego bardzo dobrze od dawna.
Muzycy zastanawiali się, czy przerwać sesję i odłożyć nagranie na inny dzień. Ostatecznie postanowili jednak kontynuować pracę. Marr przyznał, że w tamtej chwili niemal słyszał w głowie głos zmarłego przyjaciela, który zachęcał go, by nie przestawał grać:
Miałem wrażenie, jakbym od razu słyszał Maniego mówiącego: „Dalej, panie Marr, dalej, trzeba grać rocka!”. Nie wiem, może byliśmy w szoku, ale nagraliśmy tę piosenkę.
Kiedy następnego dnia wrócił do studia, żeby nagrać wokale, zmienił kilka fragmentów tekstu:
Zmieniłem jeszcze kilka wersów. Dzięki temu piosenka nabrała znacznie bardziej przejmującego i głębszego znaczenia. Nie napisałem jej o Manim, ale myślałem o nim, kiedy ją śpiewałem.
Mani zdobył popularność jako basista zespołu The Stone Roses, do którego dołączył w 1987 roku. Zagrał na obu kultowych albumach grupy i pozostał w jej składzie aż do pierwszego rozwiązania zespołu w 1996 roku. Następnie zasilił szeregi Primal Scream, gdzie grał do 2011 roku, kiedy to doszło do reaktywacji The Stone Roses. Muzyk zmarł 20 listopada w wieku 63 lat z powodu problemów z układem oddechowym związanych z długotrwałą rozedmą płuc.
Nowy album Johnny’ego Marra, „The Age of Everything”, ukazał się 2 października nakładem BMG. To jego piąta solowa płyta. Poprzedni album studyjny gitarzysty, „Fever Dreams Pts 1–4”, ukazał się w 2022 roku. Później muzyk wydał jeszcze kompilację największych przebojów w 2023 roku oraz album koncertowy „Look Out Live!” w 2025 roku.
W ostatnich miesiącach Marr angażował się również w inne projekty. Współpracował z Gorillaz przy ich najnowszym albumie „The Mountain”. Wziął także udział w nagraniach charytatywnej płyty „Help(2)”, przygotowanej na rzecz organizacji War Child.
