Kanye West opublikował całostronicowe ogłoszenie w „Wall Street Journal”, w którym publicznie przeprosił za swoje wcześniejsze antysemickie wypowiedzi.
W opublikowanym 26 stycznia tekście West szczegółowo opisał swoje zachowanie z ostatnich lat. Przyznał, że przeszedł „czteromiesięczny epizod maniakalny o charakterze psychotycznym, paranoicznym i impulsywnym, który zniszczył jego życie”. Dodał, że w tamtym okresie zdarzały się momenty, gdy „nie chciał już żyć”.
Raper, obecnie występujący pod pseudonimem Ye, napisał wprost, że „stracił kontakt z rzeczywistością” i zwrócił się bezpośrednio do wszystkich, których skrzywdził.
Artysta ujawnił również szczegóły dotyczące swojego zdrowia psychicznego. Przypomniał, że choruje na chorobę afektywną dwubiegunową typu pierwszego, choć jeszcze na początku 2025 roku publicznie podważał tę diagnozę, twierdząc, że „to raczej kwestia autyzmu”.
W tekście wrócił także do wypadku samochodowego sprzed 25 lat, w którym złamał szczękę. Jak napisał, wówczas skupiono się wyłącznie na widocznych obrażeniach, a uraz prawego płata czołowego mózgu pozostał niezdiagnozowany:
Nie wykonano wtedy szczegółowych badań, a badania neurologiczne były ograniczone. Nikt nie rozważał urazu płata czołowego. Dopiero w 2023 roku został on właściwie rozpoznany. To przeoczenie miało poważne konsekwencje dla mojego zdrowia psychicznego i doprowadziło do diagnozy choroby afektywnej dwubiegunowej typu pierwszego.
West szeroko opisał mechanizmy choroby:
Choroba dwubiegunowa ma własny system obronny. To zaprzeczenie. Gdy jesteś w manii, nie myślisz, że jesteś chory. Wydaje ci się, że wszyscy inni przesadzają. Czujesz, że widzisz świat wyraźniej niż kiedykolwiek, a w rzeczywistości całkowicie tracisz nad nim kontrolę.
Zwrócił też uwagę na społeczne konsekwencje choroby:
Gdy ludzie uznają cię za „szalonego”, masz poczucie, że nie możesz już wnieść nic wartościowego. Łatwo jest się z tego śmiać, a to bardzo poważna, wyniszczająca choroba, na którą można umrzeć.
Przytoczył dane Światowej Organizacji Zdrowia i Uniwersytetu Cambridge, według których osoby z chorobą dwubiegunową żyją średnio o 10–15 lat krócej i mają dwu- lub trzykrotnie wyższy wskaźnik śmiertelności niż ogół populacji.
Artysta przyznał, że im dłużej ignorował problem, tym sytuacja się pogarszała:
Powiedziałem i zrobiłem rzeczy, których głęboko żałuję. Najgorzej traktowałem ludzi, których kocham najbardziej. Przeszliście przez strach, dezorientację, upokorzenie i wyczerpanie związane z próbą kochania kogoś, kto chwilami był nie do poznania. Patrząc wstecz, oderwałem się od samego siebie.
West odniósł się wprost do swoich antysemickich zachowań:
W tym rozbitym stanie zwróciłem się ku najbardziej destrukcyjnemu symbolowi, jaki potrafiłem znaleźć – swastyce – i nawet sprzedawałem koszulki z jej wizerunkiem. Jestem głęboko zawstydzony swoimi działaniami w tamtym stanie i zobowiązuję się do odpowiedzialności, leczenia i realnej zmiany. To jednak nie usprawiedliwia tego, co zrobiłem. Nie jestem nazistą ani antysemitą. Kocham Żydów.
Dodał, że jednym z aspektów choroby są momenty, których często nie pamięta, a które prowadziły do złych decyzji i lekkomyślnego zachowania. Osobne przeprosiny skierował do społeczności czarnoskórej:
Do czarnej społeczności, która wspierała mnie w chwilach wzlotów, upadków i w najciemniejszych momentach. Jest ona fundamentem tego, kim jestem. Bardzo przepraszam, że was zawiodłem. Kocham nas.
Na zakończenie podkreślił, że nie oczekuje taryfy ulgowej:
Nie proszę o współczucie ani o darmową przepustkę, choć chciałbym zasłużyć na wasze przebaczenie. Piszę tylko po to, by poprosić o cierpliwość i zrozumienie, gdy odnajduję drogę do domu. Z miłością, Ye.
West zaznaczył, że dziś odzyskuje równowagę dzięki leczeniu, terapii, ćwiczeniom i zdrowemu stylowi życia. Jak napisał, teraz chce poświęcić energię sztuce.
Na polu muzycznym Ye zapowiada nowy album zatytułowany „Bully”. Pod koniec stycznia planuje także powrót na scenę z dwoma koncertami w Meksyku.

