Australijski zespół King Gizzard & The Lizard Wizard zakończył prace nad nowym albumem. Będzie to już 28. studyjne wydawnictwo w dorobku niezwykle płodnej grupy z Melbourne.
Muzycy podzielili się krótkim fragmentem nowego materiału w mediach społecznościowych. Na nagraniu widać członków zespołu stojących za syntezatorami, a w tle słychać szybki, energetyczny beat techno. Do wideo dołączono prosty podpis informujący, że album jest gotowy.
Zapowiedź sugeruje wyraźną zmianę brzmienia. Poprzedni album „Phantom Island” z 2025 roku opierał się w dużej mierze na aranżacjach orkiestrowych, natomiast nowy materiał idzie w stronę muzyki elektronicznej i techno. Zespół znany jest jednak z częstych zmian stylu, dlatego taka decyzja nie jest dla fanów dużym zaskoczeniem.
W sieci pojawiły się także spekulacje, że grupa pracuje równolegle nad albumem bluegrassowym z Billym Stringsem. Jak na razie grupa nie potwierdziła tych doniesień.
Nowe wydawnictwo, podobnie jak poprzednie projekty zespołu, ma ukazać się nakładem ich własnej wytwórni p(doom) Records.

