Legenda polskiego rocka mogła nie wrócić? Zaskakujące słowa Wojciecha Waglewskiego

/ 24 marca, 2026
fot: Michał Murawski – ishootmusic/z archiwum zespołu

Zespół Voo Voo miał zaprzestać działalności wydawniczej? Wojciech Waglewski wyjawił, co stoi za nową płytą.


27 marca ukaże się najnowszy album zespołu Voo Voo, zatytułowany „Dźwięczność”. Choć grupa Wojciecha Waglewskiego należy do najważniejszych i najprężniej działających grup polskiego rocka, ta płyta mogła jednak nie powstać.

W wywiadzie dla „Teraz Rocka” Wojciech Waglewski przyznaje:

Chciałem zakończyć tak zwaną karierę w sensie nagraniowym. Nagraliśmy mnóstwo płyt i mamy repertuar, który moglibyśmy grać do tak zwanej ufajda­nej, ale chciałem nagrać jeszcze jeden utwór na pożegnanie. Słuchaliśmy z żoną audycji w Trójce poświęconej Tomaszowi Beksińskiemu i Piotrek Kaczkowski zakończył ją melodią graną przez Steve’a Hacketta. Jest to akurat taki rodzaj muzyki, którego zawsze nie cierpiałem – dość żenujący. Ale żona wy­mogła na mnie, żebym zagrał coś z ładną solówką gitarową, więc nagrałem. Bardzo jej się spodobało. A potem już jej z nami nie było… Wtedy doszedłem do wniosku, że nazbierało mi się tyle rzeczy, że muszę wydać płytę. Dźwięczność zabrzmiała troszkę jak epitafium. Zmobilizowała nas wszystkich do zrobienia płyty. Teks­ty przerabiałem w trakcie, żeby dodać trochę optymizmu, bo były to straszne smutasy.

Voo Voo funkcjonuje na polskiej scenie już od ponad 40 lat i każda jego płyta jest dużym wydarzeniem. Obszerny wywiad z Wojciechem Waglewskim, nie tylko na temat „Dźwięczności”, znajdziecie w kwietniowym numerze „Teraz Rocka”, który do sprzedaży ogólnej trafi 25 marca, ale już teraz możecie zamawiać go na naszej stronie – również w wersji PDF!

KWIETNIOWY „TERAZ ROCK” – KUP TERAZ

KOMENTARZE

Przeczytaj także