Legenda rocka będzie grała bez jedynego oryginalnego członka?

/ 14 października, 2026

Czy jeden z najdłużej funkcjonujących zespołów rockowych będzie grał bez jedynego oryginalnego członka?


The Beach Boys to jeden z najdłużej działających zespołów rockowych. Grupa powstała w 1961 roku i funkcjonuje do dziś, ale z oryginalnego składu pozostał tylko wokalista Mike Love.

W ostatnich miesiącach jednak 85-letni Mike Love miał problemy zdrowotne, które zmusiły zespół do odwołania koncertów. The Beach Boys wrócili na scenę w październiku, ale Mike Love był w widocznie złym stanie. Cały koncert siedział i śpiewał tylko w niektórych momentach.

Al Jardine, współzałożyciel The Beach Boys, który od 2012 roku nie koncertuje z zespołem, aczkolwiek jest zaangażowany w jego działalność biznesową i okazjonalnie gościnnie pojawia się na koncertach, przyznał w wywiadzie dla „Rolling Stone”, że stan zdrowia Mike’a Love go zasmucił:

To było szokujące i przygnębiające. Sam widok tego był okropny i brak mi słów. Oczywiście, jest w pełni profesjonalistą. Chce być na scenie, nie wie co innego robić, więc jest w pułapce.

Zapytany, czy The Beach Boys mogliby działać bez Mike’a Love, Jardine powiedział:

Myślę, że marka będzie funkcjonowała, ale nie wiem, co z koncertami. Nie mam pojęcia, co się stanie, jeśli chodzi o koncerty. Zobaczymy. Nie wiem, czy mogłoby to być pod nazwą The Beach Boys. Ale gdyby udało się połączyć ten zespół z Pet Sound Band (z którym gra Al), mogłoby to zadziałać.

Poniżej można obejrzeć fragment koncertu The Beach Boys z Nashville, z 11 października 2026 roku.

Przeczytaj także

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x