Czy legendę rocka lat 80. czeka zmiana wokalisty? Frontman opublikował post, który budzi pytania.
Zespół Journey na początku września zakończył trasę koncertową po Japonii. Podczas ostatniego koncertu, który odbył się w Tokio zespół na scenę zaprosił gościa specjalnego: był nim Hugo Valenti znany z zespołu The Ultimate Journey Tribute, który gra przeróbki utworów Journey.
Gościnny występ został przyjęty z entuzjazmem przez fanów, ale większy wstrząs wywołał post, jaki potem opublikował wokalista Journey, Arnel Pineda. O występie Journey z Valentim napisał w komentarzu pod zdjęciem z koncertu:
To jest prawdziwy zespół! Teraz mogę się usunąć. Gratulacje.
Arnel Pineda już wcześniej sugerował, że może opuścić Journey. W 2024 roku po występie Journey na Rock In Rio fani narzekali na jego formę wokalną. Wówczas napisał:
Mam tego świadomość. Nikt na całym świecie nie czuje się z tego powodu bardziej zdruzgotany niż ja. Niesamowite, że możesz tysiąc rzeczy zrobić dobrze i nie zostaną one zapamiętane z powodu TEGO. Psychicznie i emocjonalnie już się nacierpiałem i dalej cierpię. Ale poradzę sobie. Mam więc propozycję (szczególnie dla tych, którzy od samego początku mnie nie lubili): napiszcie po prostu ODEJDŹ albo ZOSTAŃ. Jeśli będzie milion ODEJDŹ odejdę z zespołu na dobre. Gracie w tę grę?
Wtedy jednak nie opuścił Journey. We wrześniu zespół gra koncerty w Stanach Zjednoczonych i na razie nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało dojść do zmiany na stanowisku wokalisty.
