Brian Molko zdradził, kogo widziałby w swojej roli, gdyby kiedyś powstał film o zespole Placebo. Wokalista wskazał Yungbluda, dodając, że to właśnie on najlepiej odnalazłby się w roli lidera grupy.
Muzyk opowiedział o tym podczas rozmowy w nowym internetowym programie Radia X „Do I Wanna Know?”, prowadzonym przez Johna Kennedy’ego. W audycji odpowiadał na pytania nadesłane przez słuchaczy. Jedno z nich dotyczyło ewentualnej filmowej biografii Placebo. Prowadzący zapytał Molko: „Gdybyś mógł wybrać dowolną osobę do zagrania ciebie w filmie o Placebo, kto by to był? I kogo wybrałbyś na reżysera?”.
Molko z humorem odpowiedział:
Myślę, że Yungblud świetnie poradziłby sobie z zagraniem mnie. Chyba miałby tylko problem z moim akcentem!
John Kennedy odpowiedział, że według niego nie byłby to problem. Wtedy wokalista przyznał, że faktycznie wyobraża sobie Yungbluda jako świetnego kandydata do biografii zespołu:
Tak, myślę, że chętnie podjąłby takie wyzwanie.
Molko wspomniał również, że jego odpowiedź na to pytanie zmieniała się na przestrzeni lat:
Kiedyś, gdy zadawano mi to pytanie, odpowiadałem: Audrey Hepburn.
Zapytany o wymarzonego reżysera filmu, bez wahania wskazał Jima Jarmuscha:
Jednym z moich ulubionych reżyserów jest Jim Jarmusch. Mam nawet na skórze tatuaż związany z jednym z jego filmów. To „Tylko kochankowie przeżyją”, mój ulubiony film.
Placebo świętuje w tym roku 30-lecie debiutu. Z tej okazji 19 czerwca ukazał się album „Placebo RE:CREATED”, czyli nowa wersja ich debiutanckiej płyty z 1996 roku. Brian Molko i Stefan Olsdal na nowo opracowali wszystkie utwory, określając projekt jako „reżyserską wersję” albumu. Wydawnictwu towarzyszy jubileuszowa trasa koncertowa, podczas której zespół wykonuje utwory z dwóch pierwszych płyt, w tym kompozycje, których nie grał na żywo od ponad 20 lat.
W ramach jubileuszowej trasy Placebo wystąpi także w Polsce. Koncert odbędzie się 18 listopada 2026 roku w Atlas Arenie w Łodzi.
